Kindle, eClicto, Sony, Cool-er, Nook – który wybrać? [3]

Kindle eClicto Sony Cool-er Nook

Sporo czasu minęło od poprzedniego artykułu. Ale też sporo wydarzyło się na rynku czytników, co doprowadziło to zasadniczej zmiany moich oczekiwań. Niektórzy wiedzą już z Twittera, na które urządzenie się zdecydowałem. Nie jest to żadne z wymienionych powyżej. Może niejeden na moim miejscu udawałby, że ciągle jest zainteresowany eClicto albo Nookiem i napisał jeszcze dwa zaplanowane artykuły w serii, żeby tylko zwiększyć liczbę odwiedzin. Ja tak nie umiem.

Zamiast udawać, wolę opisać krok po kroku, co, w jakim czasie i dlaczego wpłynęło na wybór. Na swoim przykładzie chcę pokazać, jak szybko zmienia się sytuacja na rynku e-czytników – i jaki ma wpływ na decyzje zakupowe. Tym bardziej, że starzeją się nie tylko urządzenia, ale i modele dystrybucji treści. »»»

Book forward, Polish, Wybieram

Syndrom Justina T.

Wyszukując na YouTubie reklamy czytników, natrafiłem na prawdziwy rarytas. W powodzi czytnikowej reklamowej nudy, ubieranej w grubą kufajkę ze specyfikacji technicznej, filmik promujący nową serię e-czytników Sony wyróżnia się, i to zdecydowanie na korzyść.

Dosyć wolno formułuję wnioski (katastrofa 2.0), dlatego zamiast jednego krótkiego komentarza na YT, piszę to dopiero po paru dniach na blogu. Otóż doszedłem do wniosku, że wielu ludzi ta reklama śmieszy – z tym, że z dwóch różnych powodów. »»»

Book forward, Polish, To watch

Kindle, eClicto, Sony, Cool-er, Nook – który wybrać? [2]

Kindle eClicto Sony Cool-er Nook

Dzisiaj o formatach. Z punktu widzenia czytelnika, który najzwyczajniej w świecie chce dla siebie wybrać metodę czytania i pozyskiwania książek, to bardzo ważny temat – jeśli na serio bierze się pod uwagę stworzenie biblioteki e-książek. Wiem, że dla wielu ludzi możliwość umieszczenia w pamięci czytnika tysiąca książek jest czystą abstrakcją, ale przykład muzyki powinien pozwolić nam się szybciej oswoić z nieznośną niefizycznością e-książek i łatwiej zastąpić w naszych umysłach miejsce na półce miejscem na dysku.

Z formatami e-książek jest tak, że właśnie trwa walka między dwoma najważniejszymi z nich: ePub i mobi. Pod wieloma względami walka przypomina batalię między BlueRay i HD DVD – ścierają się interesy, sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, a konsument jest coraz bardziej zdezorientowany, więc czeka na wynik. Wynik ten, przynajmniej dla mnie, już teraz jest przesądzony. »»»

Book forward, Polish, Wybieram

Kindle, eClicto, Sony, Cool-er, Nook – który wybrać? [1]

Kindle eClicto Sony Cool-er Nook

Tak już długo piszę o książkach elektronicznych, że w końcu dojrzałem do tego, by kupić urządzenie przeznaczone do ich czytania. Pomyślałem, że fajnie będzie podzielić się wrażeniami  i wiedzą zdobytą w trakcie poszukiwań. Dlatego ruszam z cyklem artykułów na ten temat. Ostatni wpis ukaże się na parę dni po kupieniu urządzenia, czyli w czasie pojawienia się kryzysu pozakupowego. Wszystko po to, by czytelnicy mogli wyrobić sobie własną opinię – na podstawie błędów jakie, co bardzo prawdopodobne, mi się przytrafią. Nie będę spieszył się z wyborem. Nie chcę postępować pochopnie, a decyzja łatwa nie będzie. Tym bardziej, że samo urządzenie wcale nie jest najważniejsze. »»»

Book forward, Polish, Wybieram

Tech-absurd: Sony Stupid Gizmo

“Sony Releases Stupid Piece Of Shit That Doesn’t Fucking Work” to rewelacyjny przykład satyry na technologiczne uzależnienie rodzaju ludzkiego. Dowiedziałem się o filmie z Twittera, z wpisu @matoos. Jest to rodzaj ironii, którą lubię najbardziej – zrobić coś zupełnie na serio i w stylu, który chce się obśmiać. Jedyne, co się nie zgadza, to treść, więc pewnie znajdzie się paru, co uznają film za prawdziwy. W Onion News Network są tylko takie kwiatki. Zaczynam lubić tę stację.

Tech-absurd, To watch