Scribd: wyślij książkę na komórkę lub czytnik!
Scribd, największy na świecie serwis wymiany plików tekstowych (ponad 10 mln książek, prezentacji, dokumentów, broszur, itd.) wprowadził nową, według mnie fantastyczną funkcjonalność – pozwalającą na czytanie plików na komórce lub czytniku.
Jeśli wejdziesz na komputerze na stronę książki w Scribd, nad oknem z publikacją w pasku narzędziowym pojawił się nowy przycisk: Mobile.

Po kliknięciu otwiera się okno w którym można wybrać urządzenie, na które chcemy wysłać… właśnie – nie książkę, ale odnośnik do jej mobilnej wersji. »»»
Kindle, eClicto, Sony, Cool-er, Nook – który wybrać? [3]
Sporo czasu minęło od poprzedniego artykułu. Ale też sporo wydarzyło się na rynku czytników, co doprowadziło to zasadniczej zmiany moich oczekiwań. Niektórzy wiedzą już z Twittera, na które urządzenie się zdecydowałem. Nie jest to żadne z wymienionych powyżej. Może niejeden na moim miejscu udawałby, że ciągle jest zainteresowany eClicto albo Nookiem i napisał jeszcze dwa zaplanowane artykuły w serii, żeby tylko zwiększyć liczbę odwiedzin. Ja tak nie umiem.
Zamiast udawać, wolę opisać krok po kroku, co, w jakim czasie i dlaczego wpłynęło na wybór. Na swoim przykładzie chcę pokazać, jak szybko zmienia się sytuacja na rynku e-czytników – i jaki ma wpływ na decyzje zakupowe. Tym bardziej, że starzeją się nie tylko urządzenia, ale i modele dystrybucji treści. »»»
Stanza 2.0 – nowa wersja czytnika książek na iPhone’a
Pod koniec grudnia ukazała się w AppStore wersja 2.0 najlepszej aplikacji do czytania książek na iPhonie i iPodzie Touch – Stanza.
Obecnie w Polsce zrobiło się gorąco wokół urządzeń dedykowanych czytaniu książek (sam mocno zaangażowałem się w poszukiwanie optymalnego dla mnie urządzenia). Głównie jest to zasługa duetu eClicto/Kindle. Pojawił się również Onyx Boox 60, na świecie cięgi zbiera Nook. Każde z tych urządzeń to poważny wydatek.
Dlatego może warto, aby użytkownicy iPhone’a zanim zdecydują się na kupienie urządzenia dedykowanego czytaniu, pomyśleli o tym, że w tę samą funkcję mogą wyposażyć swoje ukochane urządzenie – i to za pomocą jednego darmowego pobrania z AppStore. Z argumentem, że na tak małym ekranie nie da się nic przeczytać oczywiście się nie zgadzam. Jak można używać sobie w symulatorach lotu, przeglądać Internet, filmy oglądać, a nawet muzę robić (jak w moim przypadku) – to i czytać można, zwłaszcza, że wszystkie służące do tego aplikacje dają możliwość powiększania czcionki do wielkości nagłówkowej. »»»
First YouTube reviews of Nook [video]
For those of you, who impatiently wait for user opinions of the cool looking eReader from Barnes&Noble – here is a set of first video reviews. To put long story short: either Nook is too cool to be friendly or too messy to be cool. »»»
Nook vs Kindle – porównanie cech
Szukając w necie recenzji Nooka (nic jeszcze nie ma) wynalazłem porównanie danych technicznych z Kindle. Może się przydać tym, którzy podobnie jak ja, wciąż zastanawiają się nad wyborem.
![]()

![]()
Nooka nie ma, jest reklama [video]
Dostawy Nooka opóźnione, gwiazdka będzie należała do Kindle, i to już nie tylko w Stanach. Na otarcie łez reklamówka czytnika od Barnes&Noble. Dziwnie w tonie podobna do tego, co robi Apple. No ale Apple nie ma zamiaru zaangażować się emocjonalnie w e-booki, więc inni chcą na tym skorzystać.
Z przesłaniem the most advanced e-book reader nie wypada się nie zgodzić. Aha, i zwróćcie uwagę na lampkę.
Kindle, eClicto, Sony, Cool-er, Nook – który wybrać? [2]
Dzisiaj o formatach. Z punktu widzenia czytelnika, który najzwyczajniej w świecie chce dla siebie wybrać metodę czytania i pozyskiwania książek, to bardzo ważny temat – jeśli na serio bierze się pod uwagę stworzenie biblioteki e-książek. Wiem, że dla wielu ludzi możliwość umieszczenia w pamięci czytnika tysiąca książek jest czystą abstrakcją, ale przykład muzyki powinien pozwolić nam się szybciej oswoić z nieznośną niefizycznością e-książek i łatwiej zastąpić w naszych umysłach miejsce na półce miejscem na dysku.
Z formatami e-książek jest tak, że właśnie trwa walka między dwoma najważniejszymi z nich: ePub i mobi. Pod wieloma względami walka przypomina batalię między BlueRay i HD DVD – ścierają się interesy, sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, a konsument jest coraz bardziej zdezorientowany, więc czeka na wynik. Wynik ten, przynajmniej dla mnie, już teraz jest przesądzony. »»»
Kindle, eClicto, Sony, Cool-er, Nook – który wybrać? [1]
Tak już długo piszę o książkach elektronicznych, że w końcu dojrzałem do tego, by kupić urządzenie przeznaczone do ich czytania. Pomyślałem, że fajnie będzie podzielić się wrażeniami i wiedzą zdobytą w trakcie poszukiwań. Dlatego ruszam z cyklem artykułów na ten temat. Ostatni wpis ukaże się na parę dni po kupieniu urządzenia, czyli w czasie pojawienia się kryzysu pozakupowego. Wszystko po to, by czytelnicy mogli wyrobić sobie własną opinię – na podstawie błędów jakie, co bardzo prawdopodobne, mi się przytrafią. Nie będę spieszył się z wyborem. Nie chcę postępować pochopnie, a decyzja łatwa nie będzie. Tym bardziej, że samo urządzenie wcale nie jest najważniejsze. »»»
Nook eReader in action! [video]
Gosh, I just wanna have this thing. It’s exciting, that my books gonna be sold through Smashwords/B&N partnership. Reading my own book at Nook = sweet dream of a tech addicted self-publishing writer.




Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at 


