Cool-er jest lepszym wzorem dla eClicto niż Kindle

eclicto-cooler-kindleWczoraj ruszył oficjalny blog eClicto. Wielu entuzjastów e-booków czekało na ten moment z niecierpliwością. Mimo, że e-księgarnia (a więc sprzedaż) rusza w grudniu, to już sam blog może pomóc zorientować się, w jakim kierunku projekt będzie się rozwijał.

A blog jest cudownie poprawny. Wyważony, spokojny, przemyślany. Gdy tak oglądałem strony, czytałem wpisy, coś mi zaczęło przeszkadzać. Jak to, najbardziej przełomowy projekt na polskim rynku książki, a tu blog o książkach, jak gdyby nigdy nic?

Gdy dowiedziałem się o eClicto i napisałem na ten temat post dla anglojęzycznych czytelników bloga, wywołał on bardzo duże zainteresowanie. Artykuł był cytowany wielokrotnie i do dzisiaj jest jednym z najczęściej odwiedzanych. Dlaczego? Dlatego, że eClicto to jeden z pierwszych takich projektów na świecie. Naprawdę nie ma powodów, by w związku z tym zachowywać się z przesadną skromnością. Powinno czuć się energię i entuzjazm. Ale na blogu póki co tego nie ma. Póki co jest Kindle. Trzeba dodać Cool-era. »»»

Book forward, Polish

Nie dało się w Merlinie? Zawsze można w Barnes&Noble

barnes-and-nobleTen wpis powinien zaciekawić małych wydawców i autorów, marzących o tym, by ich książki znalazły się w szerokiej dystrybucji – nawet jeśli nie w każdej księgarni na rogu, to przynajmniej w największej polskiej księgarni internetowej, Merlin.pl. Jak jest naprawdę – wiadomo, niespecjalnie. Ale na szczęście na Merlinie świat się nie kończy. A wszystko za sprawą możliwości, jakie daje web 2.0. »»»

Absurdly various, Dola pisarza