Tydzień E-Booka 2010: do wygrania 10 kompletów e-książek!

Tydzień E-Booka nabiera rozpędu. Autorzy na całym świecie łączą popularyzację książki elektronicznej z promocją własnej twórczości. Ja również przygotowałem dla was specjalnie na tę okazję konkurs z nagrodami.
Zasady
:. Zadanie konkursowe jest proste – podziel się ze znajomymi informacją o Tygodniu E-Booka. Więcej o samej inicjatywie i o tym, jak wziąć udział, znajdziesz tutaj. Napisz o tym na swoim blogu lub Facebooku. Wyślij wpis na Twittera, Blipa lub na jakikolwiek inny serwis społecznościowy (pamiętaj, żeby dodać tag #ebookweek). W komentarzach pod wpisem, który teraz czytasz, zostaw link do wspomnianej wyżej aktywności – i gotowe!
:. Konkurs trwa do 13 marca 2010, do godziny 23:59. Liczy się data i godzina pozostawienia komentarza. Prosiłbym o zalogowanie się do komentarzy za pomocą adresu mailowego, na który chcielibyście otrzymać ewentualne nagrody.
:. Następny tydzień poświęcę na wybranie laureatów. Najważniejsze kryterium: inwencja autora. Jeżeli napiszesz od siebie, co myślisz o e-bookach, o Tygodniu E-Booka lub o właśnie przeczytanej e-książce – masz szansę na nagrodę.
:. Ogłoszenie wyników: w niedzielę 21 marca 2010, o godzinie 20.00, na blogu. »»»
Konkurs “Śmiertelnie absurdalne pytanie” – wyniki
Na konkurs prowadzony przeze mnie niespiesznie od 29 maja do 8 grudnia nadesłano łącznie 41 zgłoszeń – w postaci komentarzy do tego postu, tego postu oraz wpisów na Twitterze z tagiem #absurdalnepytanie. Ufundowałem 10 nagród rzeczowych. Prawdopodobieństwo wygranej w konkursie wyniosło więc 24,39%.
Przypominam, konkurs był absurdalny, a zadaniem było zadanie pytania, będącego odpowiedzią na pytanie: “jak brzmi śmiertelnie absurdalne pytanie”.
Wczoraj i dzisiaj obradowało jury w składzie: kora przedczołowa, płat skroniowy lewy, ośrodek limbiczny, pewne anarchizujące synapsy w rdzeniu kręgowym. W efekcie burzliwych obrad wyłoniono dziesięcioro zwycięzców. Listę przedstawiam poniżej: »»»
Ostatnie 24 godziny, by zadać pytanie i wygrać książkę!
Jako śmiertelnie poważny organizator konkursu z nagrodami prawie bym go przespał, a to wszystko dlatego, że nie mam na karku komisji regulaminowej, nawet tej fikcyjnej, składającej się z losowo wybranych pracowników firmy organizującej konkurs z nagrodami.
Dzisiejszą aktywność konkursową zawdzięczać możemy Poczcie Polskiej, która wydłuża terminy dostarczenia przesyłek, a ja, jako poważny organizator konkursu z nagrodami, chciałbym nagrody wysłać przed świętami. Do wygrania jest 10 egzemplarzy drukowanych świetnej antologii Śmiertelnie absurdalne zebranie. Ogłoszenie wyników nastąpi na blogu, w postaci uroczystego wpisu w środę wieczorem, o godzinie 20.36.
Dla przypomnienia, pytanie konkursowe brzmi:
Jak brzmi śmiertelnie absurdalne pytanie?
![]()
Wyzwólcie swoją wyobraźnię z nieodwiedzanych przez składniki odżywcze rejonów mózgu i dajcie się ponieść przypływowi niepowstrzymanego, nieuzasadnionego ataku śmiechu. Nie chodzi o to, żeby było na poważnie – ma być dokładnie na odwrót. Spontanicznie, kreatywnie, bez sensu. Akurat w przypadku tego konkursu im bardziej bez sensu, tym lepiej. Wystarczy przypomnieć sobie ostatnie wypowiedzi szefa, a będziecie wiedzieć o co chodzi.
Czasu jest mało. Pytania można zadawać do jutra, do godziny 08.36! Nie ma na co czekać, zrób to już teraz. Powidzenia!
Zadaj pytanie w komentarzach do wpisu konkursowego.
![]()
Literacki Blog Roku 2009 – jestem wśród laureatów!
Poniżej wyniki konkursu Literacki Blog Roku 2009, które podaję za portalem Granice.pl. Mój blog zajął trzecie miejsce! Radość jest tym większa, że Hasło niepoprawne jest blogiem literackim w 30%, a pozostałe 2/3 wypełnia mieszanka wolontariatu e-bookowego, uzależnienia od technologii i przebłysków liteksperymentalnych.
W czasach, w których żyjemy, pewne stare powiedzenie należałoby zastąpić bardziej aktualnym: “każdy ma swoje 5 sekund”. A ponieważ to dosyć mało czasu, więc wypełniam go po brzegi wyłącznie szczęściem. »»»
Zadaj śmiertelnie absurdalne pytanie i wygraj książkę
Od dzisiaj do momentu wyczerpania nagród zapraszam do wzięcia udziału w konkursie “Śmiertelnie absurdalne zebranie”. Jak w przypadku większości poważnych konkursów, zasady są zasadniczo zagmatwane, kryteria wyboru laureatów mocno podejrzane, a sami jurorzy zdecydowanie wirtualni.
W związku z tym przejdę od razu do zadania pytania konkursowego:
Jak brzmi śmiertelnie absurdalne pytanie?
![]()
Potraktujcie to jako zaproszenie do zabawy absurdem słownym. Wpisujcie swoje odpowiedzi – oczywiście w formie pytań – w komentarzach do tego wpisu. Pytania mogą być na dowolny temat, byle tylko zawartość absurdu znajdowała w górnych poziomach. »»»
Hasło Niepoprawne Awards

W poszukiwaniu kolejnych wymiarów dla swojej twórczości taktowanej technologicznymi incydentami, zacząłem kilkanaście dni temu wręczać na Twitterze nagrodę za utrudnianie człowiekowi życia. Nazwałem ją “Hasło Niepoprawne Awards”. Laureatów wybieram spośród urządzeń, gadżetów, programów, skryptów, wtyczek i paneli administracyjnych, którymi obficie się otaczam w złudnym przeświadczeniu, że sobie coś tam ułatwiam, na przykład życie. W chwili, gdy okazuję się, że tak nie jest, będę reagował w postaci odpowiednio schłodzonego wpisu, jeśli tylko będę miał dostęp do Twittera (i lepiej żeby był, bo polecą nagrody).
Właśnie w tej chwili moja lewa półkula (lekko z prawej, patrząc od tyłu) ustanowiła oficjalną formułę zapowiedzi: “and the loser is…“ (tak, zgadzam się, największym loserem i tak jest wręczający).
A tak zupełnie z tragarzami: bardzo lubię tę nazwę. Jest ona idealnym połączeniem pretensjonalności z kompleksami. Czyli trafnie wbija się w polską szkołę nazywania nagród. Być może niedługo, gdy technologiczna doskwieralność osiągnie nowe szczyty, postaram się zaprojektować statuetkę. Chyba nie będzie to trudne, sądząc po tych, które już istnieją. I tą złośliwością kończę pierwszą galę.
Listę laureatów przedstawiam za pomocą pluginu RSSImport, który ściąga wpisy do postu. Jeśli listy nie będzie widać, pojawi się magiczne słowo “error” – to sygnał dla mnie, że nagroda powinna trafić również do twórców pluginu.
Konkurs: Zremiksuj Lessiga
Przedwczoraj w Boing Boing Cory Doctorow umieścił wpis zapraszający do wzięcia udziału w konkursie REMIX THE REMIXER, organizowanym przez Bloomsbury Academic i towarzyszącym premierze nowej książki Lawrence’a Lessiga Remix.
Konkurs jak konkurs, nagrody słabe, nie chce mi się – mógłby powiedzieć niejeden twórca nakonkursachsięznający. Do wygrania jest *tylko* 200 funtów brytyjskich (z przeznaczeniem na dowolne książki wydawnictwa Bloomsbury Publishers), autograf Doctorowa na zremiksowanej książce, a także Remix w papierowej wersji z własnoręcznym podpisem Lessiga. No to po co w ogóle? – dodałby inny twórca konkursyznagrodamiwygrywający.
Dla kogoś, kto próbuje znaleźć dla książki nowoczesną i lepiej przyswajalną przez nowych czytelników formę, zadanie konkursowe i kryjąca się za nim idea są nieprzyzwoicie inspirujące. »»»
Biblioteka Absurdu: zasugeruj książkę… i wygraj książkę
Kategoria “Biblioteka Absurdu” ma służyć zebraniu w jednym miejscu większości książek, które można skojarzyć ze słowem “absurd”. Słowa “wszystkich” nie odważę się użyć, gdyż jest to raczej ze względów technicznych niemożliwe, biorąc pod uwagę fakt, że tym szczytnym celem zajmuje się jedynie od 55 do 87 kilogramów materii ożywionej, w zależności od aktualnego loginu.
Jako materia ograniczona liczbą swoich komórek mózgowych, których ze względu na wiek i technologiczne uzależnienie raczej ubywa, bardzo proszę o wpisywanie sugestii książek, które powinny/raczej powinny/zdecydowanie powinny znaleźć się w bibliotece. Myśląc o zachęcie, przełamuję swoją introwertyczną naturę i proponuję dla najaktywniejszych nagrodę – dwie z moich książek drukowanych do wyboru, które z przyjemnością prześlę pocztą i na własny koszt. No to zaczynamy: »»»
Bardzo dobra antologia, szkoda że jeszcze nie w druku
Pod koniec listopada, elektronakładem* mojego jedynego wydawnictwa ukazała się antologia z najlepszymi utworami zgłoszonymi na konkurs “Ad Absurdum” w roku poprzednim, czyli chyba w 2007. Jest to Śmiertelnie absurdalne zebranie. Byłem jednym z wybierających prace do antologii, więc mam z nimi bardzo silny związek emocjonalny, zważywszy na to, że profil konkursu jest bardzo wyraźny, wyrazisty, specyficzny i w sumie dosyć ograniczający. Absurd to rzecz niszowa, ale mam nadzieję że za jakiś czas (mierzony w relacji do życia ludzkiego a nie ewolucji gatunków) stanie się pożywką literacką równie popularną jak kryminał w ciemnych uliczkach miasta Wrocławia. Póki co książka nie doczekała się wydania drukowanego, bo nie ma zapotrzebowania w hurtowniach, więc moje jedyne wydawnictwo było zmuszone przełożyć termin druku na inne, lepsze jak rozumiem kryzysowe czasy, kiedy wszyscy nie będą już jeździć na wczasy do Egiptu, tylko pochłaniać książki, w tym dobre antologie.




Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at 


