Pomysł na opowiadanie

Dzisiaj rano w skrzynce pocztowej zastałem rozpasaną jak zwykle fakturę z Ery. Była inna niż poprzednie. Miała z tyłu przyklejony spory kawał blachy. Może chodzi o obciążenie przesyłki, żeby nie pofrunęła (jakby była jakaś lekka)? Może. A może nie. Ale pomysł w windzie się napoczął:

Do Rosińskich przyszedł list zwykły od cioci z Kielc. W miejscu znaczka był samorozpakowujący się kangur farbowany i coś jeszcze. Na nieszczęście dla rodziny, list został rozpakowany przez ojca. Po dwóch dniach żona wniosła pozew o rozwód. Przez kangura też, ale głównie przez coś jeszcze.

Absurdly various, Ideas

Będę pisał faktury wierszem

Nie żartuję. Taki ma plan. Można powiedzieć, że jest to plan biznesowy, biorąc pod uwagę, że będziemy mieli do czynienia z poezją, która jest jednocześnie wezwaniem do zapłaty. Wszystko zaczęło się wczoraj od powieści w Excelu. Gdyby ktoś w Polsce usłyszał o czymś takim, to potratowałby wiadomość jako żart pisarza kuriozum, który nie zasługuje na uwagę, taki jest śmieszny i żałosny. Tymczasem pisarz David Nygren (@davidnygren) podzielił się na Twitterze swoim pomysłem napisania powieści w Excelu – i spotkało się to z bardzo przychylnym przyjęciem. »»»

Absurdly various, Litexperimental