Weekly links on mobile e-books & self-publishing 28.08.2010

English, Shared

Weekly links on mobile e-books & self publishing 21.08.2010

English, Shared

Week on Twitter 2010-08-15

Shared

Weekly links on mobile e-books & self publishing 14.08.2010

English, Shared

Week on Twitter 2010-08-08

Shared

Weekly links on mobile e-books & self publishing 07.08.2010

English, Shared

iPad jako e-czytnik – aktualności i komentarz 06.08.2010

Minął już czas spektakularnych wideodemonstracji i zapowiedzi przyszłych aplikacji na iPada. Zaczął się czas walki o użytkownika – a walka odbywa się w skokach zwanych aktualizacjami. Poniżej o tym, jak sytuacja rozwija się w poszczególnych grupach aplikacji.

:. iBooks, Kindle, Stanza

Z szeregu aplikacji książkowych te trzy są zdecydowanymi faworytami. Porównaniu ich funkcji poświęciłem obszerny wpis. Kindle i iBooks rozwijają się łeb w łeb, Stanza toczy się siłą rozpędu z dobrych czasów sprzed przejęcia przez Amazon.

Niestety muszę skorygować swoją optymistyczną prognozę dotyczącą rychłego pojawienia się ePubu wśród formatów obsługiwanych przez Kindle. Jeff Bezos w wywiadzie dla USA Today stwierdził, że Amazon bardzo szybko rozwija swoje własne standardy i nie ma zamiaru czekać, aż inni (w domniemaniu zwolennicy ePubu) będą w stanie dotrzymywać mu kroku.

Kindle jest pierwszą aplikacją książkową – ale nie samodzielną książką-aplikacją, jak np. Bunny Munro – która daje możliwość odtwarzania plików multimedialnych. W Kindle Store można już kupić m.in. książkę Ricka Perlsteina pt. Nixonland, figurującą jako Kindle Edition With Audio/Video.

Z dotrzymywaniem kroku nie jest tak źle, bo bardzo szybko Apple ogłosił rzecz podobną – przy okazji aktualizacji iBooks (czyli ePub właśnie).

O tych trzech najważniejszych aplikacjach książkowych sporo do tej pory napisałem. Opis i ocena Stanzy 2.0 są do przeczytania tutaj. O nowej aktualizacji iBooks – tutaj. Opisałem też jak dodać swoje książki do iBooks. Jeśli znacie angielski polecam również porady jak wykorzystać Dropbox jako wirtualną półkę dla Stanzy oraz dlaczego nowa wersja Kindle doskonale sprawdza się jako aplikacja słownikowa.

Każdy, kto ma iPada, ale również jest posiadaczem iPhone’a zastanawia się nad optymalnym wykorzystaniem obu urządzeń. Pojawia się temat wirtualnej półki, dlatego zachęcam również do przeczytania artykułu o ewolucji półki z książkami. »»»

Book forward, Polish

Instapaper – świetne narzędzie do czytania w iOS

Instapaper to serwis, który pozwala zachować na później treść artykułu lub odnośnika. Dostępny jest z poziomu przeglądarki oraz aplikacji, w tym na iPada i iPhone’a.

Aplikacja na iOS nie jest ani czytnikiem kanałów RSS ani aplikacją książkową, a podstawowa zaleta jaką jest możliwość czytania wcześniej zachowanych artykułów niewiele mówi o prawdziwych korzyściach.

Zachowywanie artykułów do późniejszego przeczytania? Przecież taką samą rolę pełni oznaczanie wpisów gwiazdkami w Google Readerze, dlaczego więc rejestrować się w kolejnym serwisie i ściągać kolejną aplikację? Powodów jest kilka, zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę czytanie na urządzeniach mobilnych.

Możliwość czytania off-line

Gdy otworzymy aplikację wtedy, gdy mamy dostęp do Internetu, następuje synchronizacja zawartości – wszystkie nieprzeczytane artykuły znajdą się w pamięci urządzenia. W ten sposób Instapaper daje możliwość czytania wiadomości bez dostępu do wi-fi, co jest szczególnie przydatne w przypadku modeli iPada bez 3G. Nie ma wygodniejszego sposobu na zabranie ze sobą na parę dni urlopu ciekawej lektury w miejsce, gdzie nie można połączyć się z Internetem.

Podejrzewam, że każdy kto używa na swoim iPadzie aplikacji Instapaper, cieszy się w duchu, że nie wydał dodatkowych pieniędzy na model z 3G. Po co to robić, skoro można tak zarządzać treścią, żeby mieć na swoim urządzeniu ważne i w miarę aktualne artykuły na spokojniejsze chwile (a za takie można uznać te spędzone bez dostępu do Internetu). »»»

Book forward, Polish

Weekly links on mobile e-books & self publishing 01.08.2010

English, Shared

Week on Twitter 2010-08-01

Shared