Tydzień E-Booka 2010: konkurs – ogłoszenie wyników

Przedstawiam oficjalne wyniki konkursu, który ogłosiłem w ramach Tygodnia E-Booka.

Przypominam, zadaniem konkursowym było pozostawienie w komentarzach odnośnika do jakiejkolwiek aktywności internetowej, mającej na celu popularyzację idei Tygodnia E-Booka. Do wygrania były komplety e-książek z moimi opowiadaniami absurdalnymi. W skład jednego kompletu wchodzą cztery tomy: Człowiek zwany Biurkiem, Małe bure skakadło, Pijany zagajnik oraz Rosół a priori. Łączna cena takiego kompletu w e-księgarniach wynosi ok. 40 złotych.

Zainteresowanie konkursem trudno nazwać dużym, ale za to artykuły kryjące się za odnośnikami są znakomite. Laureatami są:

Quaffery – autor blogu o książkach Moje Lektury

Kamil – redaktor serwisu Rynek Wydawniczy

Laureatom serdecznie gratuluję, nagrody prześlę mailem jeszcze dzisiaj, a poniżej przedstawiam zwycięskie artykuły:

linia

Quaffery » Tydzień eKsiążki 2010

Amatorzy eBooków we wszystkich krajach łączcie się!!! W dniach od 7 do 13 marca , trwa akcja promująca pisanie, wydawanie i czytanie książek w formie elektronicznej. Szczegóły tej akcji znajdują się na stronie internetowej tutaj. Swoje poparcie dla rozpowszechniania w Polsce technologii elektronicznego atramentu, eBooków i eCzytników zaznaczałem na tym blogu już wielokrotnie (między innymi: Nadchodzi era ePapiera, Onyx-Boox pierwsze wrażenia).

Czytaj więcej »»»

linia

Kamil » E-book Week 2010

Tydzień E-booka to cykliczna impreza organizowana od 2004 r. W tym roku w dniach 7-13 marca pasjonaci elektronicznych książek z czterech stron świata, mobilizują swoje szeregi w celu popularyzacji nowoczesnej formy czytelnictwa.  E-Book Week to ogólnoświatowa inicjatywa wydawców, czytelników i autorów. Inicjatorką przedsięwzięcia jest Rita Toews, wspierają ja m.in. The International Digital Publishing Forum, Smashwords, E-Ink Corporation a także inne instytucje i blogerzy z całego świata.

Czytaj więcej »»»

linia

Book forward, Polish

Tydzień E-Booka 2010: podsumowanie i lista odnośników

Dobiega końca Tydzień E-booka. Mam nadzieję, że ci, którzy postanowili dać szansę e-książce, nie są zawiedzeni. Sporo się wydarzyło i sporo się mówiło, bardzo fajnie, to dobry punkt wyjścia do przyszłorocznej akcji.

Gorąco zachęcam do przeczytania artykułów o Tygodniu E-Booka na blogach Moje Lektury, Votum Separatum, Dziewczyna Estreichera, Nowy Świat oraz w serwisie Rynek Wydawniczy. Dziękuję mediom, które opublikowały informację prasową, w szczególności portalowi Ksiazka.net.pl, a także znajomym na Twitterze i Facebooku, którzy pomogli w rozpowszechnieniu informacji o akcji.

Dla tych, którzy mają ochotę wracać po informacje o e-bookach, przygotowałem listę odnośników, którymi w tym tygodniu dzieliłem się na Twitterze (w kolejności odwrotnie chronologicznej).

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w przyszłym roku! »»»

Book forward, Polish

Tydzień E-Booka 2010: do wygrania 10 kompletów e-książek!

Tydzień E-Booka nabiera rozpędu. Autorzy na całym świecie łączą popularyzację książki elektronicznej z promocją własnej twórczości. Ja również przygotowałem dla was specjalnie na tę okazję konkurs z nagrodami.

Zasady

:. Zadanie konkursowe jest proste – podziel się ze znajomymi informacją o Tygodniu E-Booka. Więcej o samej inicjatywie i o tym, jak wziąć udział, znajdziesz tutaj. Napisz o tym na swoim blogu lub Facebooku. Wyślij wpis na Twittera, Blipa lub na jakikolwiek inny serwis społecznościowy (pamiętaj, żeby dodać tag #ebookweek). W komentarzach pod wpisem, który teraz czytasz, zostaw link do wspomnianej wyżej aktywności – i gotowe!
:. Konkurs trwa do 13 marca 2010, do godziny 23:59. Liczy się data i godzina pozostawienia komentarza. Prosiłbym o zalogowanie się do komentarzy za pomocą adresu mailowego, na który chcielibyście otrzymać ewentualne nagrody.
:. Następny tydzień poświęcę na wybranie laureatów. Najważniejsze kryterium: inwencja autora. Jeżeli napiszesz od siebie, co myślisz o e-bookach, o Tygodniu E-Booka lub o właśnie przeczytanej e-książce – masz szansę na nagrodę.
:. Ogłoszenie wyników: w niedzielę 21 marca 2010, o godzinie 20.00, na blogu. »»»

Book forward, Polish

Jak kupić książki drukowane? Pomogą Motyle

Człowiek zwany BiurkiemMałe bure skakadłoPijany zagajnikRosół a priori

Od jakiegoś czasu dochodzą do mnie sygnały, że cztery tomy opowiadań, które opublikowałem drukiem, a które znajdują się w ofercie księgarń internetowych, wcale nie są w nich dostępne. Oznacza to, że jeśli ktoś zamówi książkę, otrzyma po jakimś czasie informację, że “są trudności w realizacji zamówienia”. Będąc na miejscu Merlina lub Empiku książki wycofałbym po prostu z oferty, co prawdopodobnie sprowadza się do pojedynczego kliknięcia w pole “pozycja niedostępna”. Ale widocznie komuś nie chciało się przejmować nierealizowalną drobnicą zamówieniową, bo przecież Stasiuk w promocji jest.

To, że są problemy z dystrybucją, jest wiadome od dawna. Na początku roku, z woli własnej i niewłasnej zredukowałem liczbę hurtowni, z którymi współpracuję do jednej. Jest nią (i będzie w przyszłości) niewielka i po ludzku prowadzona rodzinna hurtownia Motyle Książkowe. Motyle ułatwiają życie małym wydawcom, a nie utrudniają – i jestem im za to bardzo wdzięczny.

Z panią Beatą ustaliłem, że moje książki można kupić w detalu i z rabatem 20%. »»»

Dola pisarza, Polish

Scena z sieczkarnią [opowiadanie]

Na Krajowym Festiwalu Filmów Fabularnych główną nagrodę, nagrodę za reżyserię, nagrodę publiczności i nagrodę wójta gminy Przepaska Górna otrzymał film Na lewo od kompostownika, kontrowersyjny dramat ludowy wyreżyserowany przez debiutanta Miłosza Nieszczęsnego.
Młody reżyser został okrzyknięty objawieniem festiwalu i nadzieją polskiego kina. Głosy krytyków, teoretyków, praktyków, sponsorów i zwykłych widzów były entuzjastyczne:
– Rewelacyjny film. Dawno nie widziałem czegoś równie poruszającego. No i ta scena z sieczkarnią…
– Wiesz, myślę, że wprowadziłeś, zwłaszcza w scenie z sieczkarnią, wiesz, tej przed właściwą sceną miłosną, myślę, że wprowadziłeś sztukę filmową na nowy poziom. Gratulacje! Wróżę ci wielką przyszłość. »»»

Polish, To read

Ebooki welcome to, czyli tak to się zaczęło

Poniżej w pięknym kostiumie prosto ze Scribd, książka która ma dla mnie szczególne znaczenie – Człowiek zwany Biurkiem, e-booki welcome to. To mój pierwszy e-book i jednocześnie pierwsza darmowa publikacja, pomyślana jako sposób na promocję twórczości. Już wtedy, pod koniec 2007 roku, w sposób zupełnie nieoczekiwany (czyli tak jak Vista) zacząłem aktualizować się do wersji pisarz 2.0, czy też 3.0 beta.

E-książeczka była jedną z czterech publikacji udostępnianych za darmo przez platformę sprzedaży e-booków Nexto.pl, w ramach podgrzewania atmosfery przed oficjalną premierą w styczniu 2008 roku. Przez kilka tygodni poprzedzających uruchomienie, dodawałem kolejne fragmenty do zbiorku, aż zrobiło się 50 stron. Sam zrobiłem skład. Zmieniłem okładkę, dodałem fakturę papieru. Chciałem pokazać coś, czego ludzie nie spodziewają się po e-booku. Podobnie ze środkiem – dodałem lekkie cieniowanie, dodające plastyczności stronom oraz użyłem najpopularniejszej polskiej czcionki książkowej z czasów mojej młodości. Wszystko po to, by zrekompensować czytelnikowi brak papieru. Teraz myślę oczywiście inaczej, ale te pierwsze próby oswojenia e-booka wprawiają mnie w stan błogości.

Opowiadania skrupulatnie dobierałem, nie tylko z Człowieka zwanego Biurkiem, ale innych tomów również. Już wtedy chciałem dopasować wybór do oczekiwań osób, które nie mają nic przeciwko e-bookom, są otwarte, skłonne do podejmowania prób i szybko akceptują nowości. Jak to wygląda z dzisiejszej perspektywy? Proszę sprawdzić, najlepiej w trybie pełnoekranowym:

hspace

To read, Writer 2.0

Człowiek zwany Biurkiem – Google Books 2.0

Poniżej Człowiek zwany Biurkiem – prosto z Google Books. Zacznij czytać. »»»

Absurdly various, To read

Człowiek zwany Biurkiem – posłuchaj recenzji

Paweł Ziarko recenzuje w Akademickim Radiu Luz pierwszy tom opowiadań, czyli Człowieka zwanego Biurkiem. “Absurd pozwala na oderwanie się od szarej rzeczywistości i puszczenie wodzy fantazji bez przejmowania się skostniałą logiką”. Lepiej bym tego nie ujął:-)

Get the Flash Player to see the wordTube Media Player.

hspace

Dola pisarza

Podejrzani ci sponsorzy, to fakt

Gdy wydawałem pierwszą książkę, Człowieka zwanego Biurkiem, doszedłem do wniosku, że nie ma możliwości znalezienia żadnego poważnego sponsora dla publikacji małego wydawnictwa, zalatującej absurdem, o dziwacznym tytule, podejrzanie niskiej cenie i niezidentyfikowanym autorze, podpadającym pod opracowanie zbiorowe.

Z czwartej strony, książka bez serii logotypów, właśnie na czwartej stronie okładki,  jakoś mało przekonuje, skoro nikt jej nie chciał wziąć pod opiekę mediową, finansową i każdą inną. Stąd przekorny pomysł, by sponsorów sobie dorobić, tak, jak większość ludzi dorabia sobie życiorysy. »»»

Absurdly various, Dola pisarza

Musiałem usunąć cztery książki z Feedbooks

czcionkaGdy wprowadzałem Hasło niepoprawne do Feedbooks jedną z najważniejszych cech, które mnie przekonały do tego serwisu był brak jakichkolwiek problemów z wyświetlaniem polskich czcionek. Czasy się zmieniają, już nigdy więcej krzaków polskich*, pomyślałem szczęśliwy. Do przedwczoraj. Po obfitej wymianie komentarzy pod artykułem, w którym zachęcam do publikowania książek w Feedbooks w końcu dotarło do mnie, że krzaki polskie are back. Oczywiście odmienione, w formie pytajników, ale dalej pełne siły do odbierania ludziom ochoty do życia.

Po dwóch dniach walki i wymiany maili z Hadrienem Gardeurem z Feedbooks w końcu poddałem się technologii z rejonów systemów kodowania znaków. Powodowany poczuciem obowiązkowości (nie będę czytelnikom serwował pytajników na wagę) z dużym bólem podmostkowym poprosiłem o usunięcie z Feedbooks czterech książek. Są to, czy raczej były to promocyjne, mobilne, oczywiście darmowe edycje czterech wydrukowanych zbiorów opowiadań: Człowiek zwany Biurkiem, Małe bure skakadło, Pijany zagajnik, Rosół a priori. Wszystko wskazuje na to, że winna jest Stanza, która przestała w którymś momencie obsługiwać polskie czcionki, choć sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. I dużo bardziej zabawna (o odcieniu gorzkim). »»»

Absurdly various, Dola pisarza, Tech-absurd