Technologically processed thoughts on technology #8 [audio]

  
Download now or listen on posterous

quote8.mp3 (52 KB)

What is it? Read a description here.

Posted via email from Password Incorrect

English, Shared, Tech-absurd

Be… jest pod psem [opowiadanie]

Z dedykacją dla znudzonych reklamiarzy, którzy lubią się pośmiać z innych (ostatnio również ze zmarłych), więc z tego tekstu też powinni, bo jest o nich  – jeżeli oczywiście mają poczucie humoru. Uwaga: opowiadanie mimo, że całkiem na miejscu, zostało napisane cztery lata temu i nie używałem do tego żadnych używek, a zwłaszcza piwa Zimnylech.

Do budynku agencji reklamowej MGWA/DRCC/AB Corporate Worldwide Advertising wpadł Jajco, szef działu obsługi klientów kluczowych. Zwołał spotkanie z działem kreacyjno-rekreacyjnym:
– Słuchajcie! Prezesowi Spółki zmarł pies! Trzeba napisać nekrolog do gazety na przedwczoraj, bo pies zdechł trzy dni temu!
Firma Spółka i Synowie była największym klientem agencji M…/…/… C.W.A.
– A jak wabi się pies? – rzekł spokojnie jak zwykle Dżeronimo (w skrócie Dżero), senior deputy associate creative director.
– Buras. Dacie radę na jutro? »»»

Polish, To read

Technologically processed thoughts on technology #6 [audio]

  
Download now or listen on posterous

quote6.mp3 (48 KB)

What is it? Read a description here.

Posted via email from Password Incorrect

English, Shared, Tech-absurd

Technologically processed thoughts on technology #5 [audio]

  
Download now or listen on posterous

quote5.mp3 (81 KB)

What is it? Read a description here.

Posted via email from Password Incorrect

English, Shared, Tech-absurd

Debata [opowiadanie]

Napisane w 2006 roku, ale do dzisiejszej debaty pasuje idealnie.

Pani Jadwiga i jej sąsiadka pani Szymona, która przyszła po półtora ziarenka pieprzu, oglądały 13 789. odcinek serialu B jak Boleść.

– Jadziuchna, przełącz na chwilkę, bo reklamy zaczęły się, a ja zaraz się zategowywacam na to.

Pani Jadzia wzięła pilot i nawet nie skakała po kanałach, bo były tylko dwa.

– Ależ oczywiście, że nie, szanowny panie – rozległ się z telewizora głos kandydata Lewego na prezydenta. – Wejście do Unii dało nam więcej niż mniej, a mnie całkowicie uspokoiło, co do warunków rozwoju infrastruktury pedagogiczno-wodnej w rejonach przygranicznie czystych.

Kandydat Prawy ripostował: »»»

Polish, To read

Technologically processed thoughts on technology #4 [audio]

  
Download now or listen on posterous

quote4.mp3 (51 KB)

What is it? Read a description here.

Posted via web from Password Incorrect

English, Shared, Tech-absurd

Orgazm karalny [opowiadanie]

Przed chwilą zabił mnie tekst J. Kaczyńskiego o tym, że tragedia pod Smoleńskiem była efektem napastowania politycznych konkurentów. Jest w niej całe pokrętne, napędzane insynuacjami myślenie czasów PiS-u, dzięki któremu mieliśmy naloty ABW i nagonki prokuratorskie.

Kandydat na prezydenta obudził demony sprzed paru lat, które wywoływały u mnie potrzebę odreagowania złych emocji przy pisaniu takich jak to poniżej opowiadań.

– Tylko nie krzycz – powiedziała Janina do Jasia, próbując ukryć między samogłoskami ewidentne objawy zadyszki.

Jaś miał sto kilogramów wagi i w czasie orgazmu stawał się małym łobuzem, robiącym różne zgodne jedynie z logiką dziecięcą rzeczy (czytaj: nieprzewidywalnie irracjonalne), co w okolicznościach społecznych do trzynastego listopada byłoby nawet mile widziane przez partnerkę, partnerki, partnera, partnerów lub grupę partnerów obu płci – ale nie teraz. »»»

Polish, To read

“Hasło niepoprawne” – centrum pobrań

Hasło niepoprawne to zbiór opowiadań tech-absurdalnych, będący wizytówką mojej twórczości. Książkę udostępniam bezpłatnie, na licencji Creative Commons.

Zachęcam do jej pobierania i dzielenia się ze znajomymi. Zapraszam również do przeczytania angielskiego tłumaczenia. »»»

Polish, Writer 2.0

Technologically processed thoughts on technology #3 [audio]

  
Download now or listen on posterous

quote3.mp3 (67 KB)

What is it? Read a description here.

Posted via web from Password Incorrect

English, Shared, Tech-absurd

Syndrom 61. wersji [opowiadanie]

Gdy cztery lata temu wróciłem do pisania opowiadań, moją uwagę zajmowały trzy główne źródła absurdu: technologia (to już wiecie), polityka, korporacja. Dzisiaj w ramach #fridayflash opowiadanie antykorporacyjne. Każdy z nas zmagał się (albo będzie, i to na pewno) z sytuacją opisaną poniżej

Był piękny wrześdziernikowy dzień. Słońce szumiało nad horyzontem, a wiatr świecił pustkami, jak w te upojne, pełne dwutlenkowch fantazji dni pierwszego przesilenia wiosennego.

Zbysz był w dobrym nastroju, zmęczony, ale szczęśliwy, jak ktoś, kto pracował całą noc, ale pewien jest, że efekt jego pracy będzie doceniony, skonsumowany i nagrodzony. Już cieszył się na wieczór, który wspólnie z kolegami ze strzeżonego osiedla mieszkaniowego na Spółkach spędzi miło przy dwulitrowej butelce coli i czymśtamczymśtam w dyżurce czerwononosych ochroniarzy. »»»

Polish, To read