Category: To Read

Nanopowieść “Jan i Anna”

No i napisałem pierwszą nanopowieść w Polsce, na lewo od studzienki kanalizacyjnej poległej na ul. Bażantarni w Szawarwawie. Od razu narzuciłem sobie niezwykle duże wymagania – postanowiłem zmieścić się w 140 znakach, żeby premiera odbyła się na Twitterze, a nie na blogu. W rzeczywistości powieść składa się ze 102 znaków, ponieważ chciałem umieścić w tekście [...]

Jan i Anna [nanopowieść]

Jest to pierwsza przeze mnie napisana nanopowieść. Więcej o tej koncepcji literackiej można znaleźć tutaj.

Język umów globalnych [opowiadanie 4GT]

Kolejne opowiadanie w ramach projektu Google-translated fiction. Poniżej wersja 4Google-translated. Oryginał jest tutaj, a wersja 2Google-translated – tutaj. Język umów globalnych Profesor Jeremi Przyrobacki z Polski i profesor Philippe Rousse Delaroussexemount Mount Lotafrancji Znam sposób na Międzynarodowej Profesorowie Vodafos poświęcona roli profesora w nowoczesnej zinstytucjonalizowanym, zdehumanizowanym, zminiaturyzowanym i zmiękkoresetowanym świata.

Język umów globalnych [opowiadanie 2GT]

Kolejne opowiadanie w ramach projektu Google-translated fiction. Poniżej wersja 2Google-translated. Oryginał jest tutaj, a wersja 4Google-translated – tutaj. Język umów globalnych Profesor Jeremi Przyrobacki z Polski i profesor Philippe Rousse Delaroussexemount Górze z Lotafrancji Wiem, aby wyjść z Międzynarodowego Profesorowie w Vodafos poświęcona roli profesora w nowoczesnej zinstytucjonalizowanym, zdehumanizowanym, zminiaturyzowanym i zmiękkoresetowanym świata.

Język porozumienia światowego [opowiadanie]

Kolejne opowiadanie w ramach projektu Google-translated fiction. Poniżej oryginał, wersja 2Google-translated jest tutaj,  a wersja 4Google-translated – tutaj. Język porozumienia światowego Profesor Jeremi Przyrobacki z Polski i profesor Philippe Delaroussexemount la Rousse von Mount z Lotafrancji poznali się na I Międzynarodowym Zjeździe Profesorów w Vodafos, poświęconym roli profesora we współczesnym zinstytucjonalizowanym, zdehumanizowanym, zminiaturyzowanym i zmiękkoresetowanym [...]

Nienormales [opowiadanie]

Spośród tych dwóch setek opowiadań, które napisałem przed pierwszym większym blokiem twórczym, właśnie Nienormales najbardziej oddaje moje zdziwaczenie, jeśli chodzi o postrzeganie normalności. Uważam, że normalności nie należy się wstydzić, chociaż w naszych czasach będzie to coraz trudniejsze. Pewnie już niedługo bohater opowieści Kudupiego, z którym mocno się utożsamiam (z bohaterem, nie z Kudupim), wcale [...]

Najlepsze życzenia łopata [opowiadanie]

Jest to część projektu Google-translated fiction. Zapoznaj się z nim, zanim zaczniesz czytać opowiadanie. Najlepsze życzenia łopata Sławek Przekośniak trafił do wiligię SMS życzenia: “Ja życzę dobrej ping fajno nowego. Nie wiem, który Go posłał ten zaskakująco tajemniczych wiadomości. Nie wiem na ten dzień, a szkoda – że osoba zawdzięcza swój obecny status i pierwsza [...]

Saga rodu Dziewiców [opowiadanie]

Od paru dni mobilizuję swoje szczątki z różnych rejonów łóżkobiurka, żeby wydać na blog bardzo długi wpis o krótkiej formie literackiej, takiej jak flash fiction, nanofiction, czy w moim przypadku – nanopowieść. Już w czasach ŚNPS zachwycaliśmy się w stylu introwertycznym koncepcją “powieści w odcinku” i nawet jedna taka powieść powstała. Nie spełniała jednak naszych [...]

Mr Copypaste [short story]

Angielskie tłumaczenie to zasługa pani Anny Etmańskiej. Uważam, że jest rewelacyjne. Polski oryginał dla porównania można przeczytać tutaj. Mr Copypaste Roman Fretard, known to himself as Gonzo, and to others as Tard wanted to make a career for himself quickly, nimbly and with all the effort comparable to a yawn.

Mr Kopipejst [opowiadanie]

Skoro we wpisie o polskojęzycznych książkach na Stanzę bezwstydnie pokazałem na lśniącym ekranie iPhone’a początek mojego własnego opowiadania Mr Kopipejst, to winien jestem tym nielicznym czytelnikom bloga całą resztę. A ponieważ opowiadanie ukazało się jednocześnie w książkach Hasło niepoprawne i Password Incorrect, więc opowiadanie dam w dwóch wersjach, żeby można było sprawdzić, jak się moje [...]

Opłakanek wigilijny [opowiadanie]

Opłakanek napisałem równo rok temu, w noc przedsylwestrową w Rabce-Zdroju, gdy zaczęły nadchodzić SMS-y z życzeniami noworocznymi, co było nową tradycją, bo rok wcześniej agresja SMS-owa zaczynała się dopiero w Sylwestra pod wieczór. Myśl jest prosta: SMS staje się naczelną metodą unikania kontaktów i uciekania od ważnych życiowych sytuacji. Trochę jest też dla mnie symbolem [...]

Perły z pachwiny [opowiadanie]

Czas na kolejne nigdzie dotąd nieopublikowane opowiadanie. O tym, jak to się ludziom zmienia opinia na jakiś temat, gdy w temacie tym widzą korzyść własną. Najpierw odraza, a potem zachwyt. Perły z pachwiny Maciek Pędny miał obfity łojotok i był nieco przygrubawym, wesołym i pełnym dziecięcej spontaniczności nauczycielem w szkole podstawowej, gdzie uczył historii, a [...]

Orgazm karalny [opowiadanie]

Napisane za czasów, kiedy dzieci straszyło się wizytą ABW i prokuratorem. Opublikowane z dużym opóźnieniem w tegorocznym tomie Rosół a priori. Orgazm karalny – Tylko nie krzycz – powiedziała Janina do Jasia, próbując ukryć między samogłoskami ewidentne objawy zadyszki.

Przysłowia z przymrużeniem

Moje ulubione przysłowia ze schowanego w poddomenę Śmiertelnie Niepoważnego Portalu Satyrycznego. Część z nich była również opublikowana w Człowieku zwanym Biurkiem, ale nie chce mi się sprawdzać czy akurat te o kobiecie i mężczyźnie, chyba nie, nie wiem, coś mnie łapie.

Życzenia szpadel naj [opowiadanie]

Jest to część projektu Google-translated fiction. . . . Życzenia szpadel naj Sławek Przekośniak dostał na wiligię SMS z życzeniami: “Zycze yo dobry ping fajno nowy”. Nie wiedział, kto wysłał mu tę zadziwiająco enigmatyczną wiadomość. Nie wie do dziś, a szkoda – tej właśnie osobie zawdzięcza swój obecny status i miejsce na liście pierwszych 67 [...]

Ucz się, Ludwik [opowiadanie]

Żeby ładnie zestawić z pierwszym opowiadaniem, Zemstą przedziałka, podrzucam ostatnie opowiadanie, które napisałem w życiu swoim, a było to 12 sierpnia, po dwóch dniach niewychodzenia z domu, bo nie było takiej potrzeby, gdyż nie jem bułek. Ucz się, Ludwik Ludwik miał 56 lat, emeryturę bez łaski, żonę bez macicy, dzieci bez przyszłości i sytuację bez [...]

Zemsta przedziałka [opowiadanie]

Jest to pierwsze opowiadanie z tych nowych, napisanych po długiej dziesięcioletniej przerwie. Leżałem wtedy w łóżku, po operacji kręgosłupa, w pozycji bocznej ustalonej i byłem na potrójnej dawce sterydów. Sterydy miały zablokować powrót bólu do lewej nogi, co i zrobiły, ale też spowodowały, że przez trzy tygodnie spałem po dwie godziny na dobę, taki byłem [...]