Category: To Read

An Orbital Flight With a Small Surprise [short story]

George Pearinsky was disappointed. They stuck him into this thing resembling a caftan, not a flight suit, and he couldn’t even take a photo of himself, but maybe it was better without one anyway, because in this vomit-green inflatable quilted shit, he looked like a huge pear, even though he weighed only 125.5 kilograms. “And [...]

Kochajmy koty rasowe [opowiadanie]

Opowiadanie wbrew śliczniutkiemu tytułowi podpada pod czerwone kółko, więc jak masz jeszcze legitymację szkolną, to nie czytaj. Dzisiaj byłem na wystawie kotów rasowych. Nie nadaję się do ścisku, który powoduje u mnie olbrzymią frustrację, a ta z kolei uruchamia wyobraźnię z obszaru “odreaguj ironią”. W efekcie powstało spontaniczne opowiadanie. Jest to pierwsza wersja, przed zdroworozsądkową [...]

The Third Attempt to Take the Teddy [short story]

Here is my #fridayflash short shory. The Third Attempt to Take the Teddy “Justyna, can I take Abrateddy to school?” Kamilka, a superfirst grade student, asked her mom while putting on her shoes with winter soles. Mom was surprised by this sudden question, her daughter had stopped playing with the Abrateddy teddy bear around the [...]

Human +/- Technology

A self-expanding collection of thoughts on an intensive and complicated relation between human and technology, prepared by a writer like me for a geek like you. A first device which is really making people’s life easy, hasn’t been developed yet. There are bad and good devices. The latter ones you can eventually turn off. Pleasure [...]

Prezes wzrokiem miłujący [opowiadanie]

Czasy są niespecjalne, druga fala kryzysu się zbliża, a wraz z nią zwolnienia połączona z grupową nienawiścią do różnych prezesów. Dobrze się w takich czasach odnajdują moje opowiadania, pisane w większości wtedy, gdy sam miałem swój prywatny kryzys. W przeciwieństwie do innych, nie szukałem w książkach ucieczki od stresu, ale jego odreagowania. Rozbrajałem swoje życiowe [...]

Szef agencji reklamowej poleca

Tym razem ironicznie o zwyczajach kulinarnych branży reklamowej. Dużo tego się zebrało, bo mam spore doświadczenie reklamowe, również jako szef, więc śmieję się także z siebie samego. Na tym kończę blogodgrzewanie cyklu kulinarno-zawodowego. Jeśli jadłospisy zaciekawiły, zapraszam do przeczytania Małego burego skakadła – są dodatkiem specjalnym do książki. Szef agencji reklamowej poleca Full service Jajecznica [...]

Szef prokuratury poleca

Tekst pisałem w tzw. kaczasach, gdy z prokuratury zaczęło wiać Orwellem, ale warto przypomnieć ku przestrodze. Polecam osobiście “Domniemanie winy w burakach”. Za tydzień o tej samej porze: Szef agencji reklamowej poleca. Szef prokuratury poleca Postępowanie przygotowawcze śniadaniowe Zestawy śniadaniowe wielokominiarkowe – już od 6.00 Serek homogenizowany Kajdanio Zeznanie do łóżka Zaległa kostka cukru z [...]

Wtyczka standaryzowana narodowo [opowiadanie]

Jeździliśmy trochę po krajach z podejrzeniem różnowtyczkowym, więc temat się nawinął wdzięczny i na tyle niewymagający, że w końcu się przełamałem i napisałem pierwsze od roku opowiadanie. Gdy w listopadzie ruszałem z blogiem, nie spodziewałem się, że tak mnie wciągnie blogowanie o literaturze 2.0, e-bookach i czytnikach. Pisanie opowiadań odeszło na zaplecze dysku twardego i [...]

Szef kliniki poleca

Jak ktoś miał przyjemność przebywać w otchłaniach szpitalnych, to sobie szybko znajdzie coś na ząb. Za tydzień o tej samej porze: Szef prokuratury poleca. Szef kliniki poleca Dyżur 00.00–8.00 Materac rozmaitości Świeże kurki w tlenie podawane na życzenie Kaczka babuni Dzwonki łososia pod sygnałem alarmowym Katar wieprzowy z bibułką

Człowiek +/- Technologia

W czasie wakacji myślałem sobie o różnych rzeczach, ale jako człowiek w 95% odcięty od zdobyczy współczesnej cywilizacji (brak sygnału wi-fi) i jako początkujący tech-absurdysta, męczyłem przede wszystkim temat relacji człowiek-technologia. Część z myśli jest bardziej na poważnie (tak, też umiem, ale bez przesady), część bardziej ironiczna, niektóre na pewno przejdą się do Złotych Niepomyśli. [...]

Szef partii politycznej poleca

Teksty z serii Szef poleca nie są pierwszej świeżości. Najpierw pojawiły się w Śmiertelnie Niepoważnym Portalu Satyrycznym, potem jako dodatek do Małego burego skakadła, a teraz publikuję je na blogu. Czyli odgrzewam na całego. W sumie nawet pasuje, bo wcale się nie zestarzały, a poza tym odgrzewanie to jedna z cech nienajlepszej kuchni, chowanej za [...]

Ebooki welcome to, czyli tak to się zaczęło

Poniżej w pięknym kostiumie prosto ze Scribd, książka która ma dla mnie szczególne znaczenie – Człowiek zwany Biurkiem, e-booki welcome to. To mój pierwszy e-book i jednocześnie pierwsza darmowa publikacja, pomyślana jako sposób na promocję twórczości. Już wtedy, pod koniec 2007 roku, w sposób zupełnie nieoczekiwany (czyli tak jak Vista) zacząłem aktualizować się do wersji [...]

Rosół a priori – Google Books 2.0

Poniżej Rosół a priori – prosto z Google Books. Zacznij czytać.

Pijany zagajnik – Google Books 2.0

Poniżej Pijany zagajnik – prosto z Google Books. Zacznij czytać.

Małe bure skakadło – Google Books 2.0

Poniżej Małe bure skakadło – prosto z Google Books. Zacznij czytać.

Człowiek zwany Biurkiem – Google Books 2.0

Poniżej Człowiek zwany Biurkiem – prosto z Google Books. Zacznij czytać.

Uroczy dialog lalkarzy z “Boholka Toys”

Odgrzebywałem wczoraj stare scenariusze przy okazji niezobowiązującego zamówienia (z którego pewnie i tak nic nie wyjdzie) na serial komediowy do telewizji prywatnej. Większość ze skryptów po paru latach zestarzała się emocjonalnie, ale “Boholka Toys” trzyma formę. Pomysł prosty na komedię: polskie biuro czeskiej firmy produkującej pluszowe zabawki. Dorośli ludzie zachowują się jak dzieciaki, a przy [...]

Jatka na śniadanie [opowiadanie]

Jedno z ostatnich opowiadań przed “kałużą zdrowego rozsądku”, jak nazywam przeskok od pisania opowiadań do pisania listów do hurtowni i informacji do prasy, mających pomóc w sprzedaży opowiadań już napisanych i co więcej – opublikowanych. Jatkę napisałem w typowym dla siebie tonie: lekkim i ironicznym, co w większości poprzednich opowiadań przekładało się na bagatelizowanie tematyki. [...]

Ćwikły uwikłanie [opowiadanie]

W okolicach Wielkiej Nocy ćwikła dała się uwikłać jak jakiś przedszkolak bez papierów pokrzywdzonego. Mogła przecież wyciągnąć wnioski z zeszłego roku, kiedy też chcieli ją wrzucić do różnych podejrzanych historii, ale wtedy wyłgała się grypą, a ponieważ była młoda, to jej uwierzyli. Teraz to już taką ryczącą małolatą nie była, ale dalej głupia jak jakaś [...]

Doroślak [opowiadanie]

Dwa lub trzy lata temu wszedłem wiekowo w fazę dojrzewania lub też kryzysu wieku średniego lub też załamania emerytalnego i powstało z tego opowiadanie Doroślak, z którego do dziś jestem dumny, mimo, że dumę przesłania wielki plakat filmu Ciekawy przypadek Benjamina Buttona. Przesłania dlatego, że pomysł na opowiadanie jest dokładnie taki sam – człowiek zaczyna [...]