Category: Dola pisarza

Uroczy dialog lalkarzy z “Boholka Toys”

Odgrzebywałem wczoraj stare scenariusze przy okazji niezobowiązującego zamówienia (z którego pewnie i tak nic nie wyjdzie) na serial komediowy do telewizji prywatnej. Większość ze skryptów po paru latach zestarzała się emocjonalnie, ale “Boholka Toys” trzyma formę. Pomysł prosty na komedię: polskie biuro czeskiej firmy produkującej pluszowe zabawki. Dorośli ludzie zachowują się jak dzieciaki, a przy [...]

Małe bure skakadło – posłuchaj recenzji

Oto pierwsza z dwóch recenzji, które niedawno były emitowane w Akademickim Radiu Luz. O Małym burym skakadle opowiada Dominika Zapotoczna. Aż się chce napisać kolejnych 12 tomów.

Podejrzani ci sponsorzy, to fakt

Gdy wydawałem pierwszą książkę, Człowieka zwanego Biurkiem, doszedłem do wniosku, że nie ma możliwości znalezienia żadnego poważnego sponsora dla publikacji małego wydawnictwa, zalatującej absurdem, o dziwacznym tytule, podejrzanie niskiej cenie i niezidentyfikowanym autorze, podpadającym pod opracowanie zbiorowe. Z czwartej strony, książka bez serii logotypów, właśnie na czwartej stronie okładki,  jakoś mało przekonuje, skoro nikt jej nie [...]

To się odbywa w głowie pisarza [video]

Zobaczyłem przed chwilą, rzuciłem wszystko, czyli robienie rosołu i główkowanie nad #hashtagstory – po to, żeby jak najszybciej umieścić ten film na blogu. Walka. To się odbywa w mojej głowie, codziennie, za każdym razem, gdy mam coś napisać, teraz też. Fantastycznie pokazane.

Musiałem usunąć cztery książki z Feedbooks

Gdy wprowadzałem Hasło niepoprawne do Feedbooks jedną z najważniejszych cech, które mnie przekonały do tego serwisu był brak jakichkolwiek problemów z wyświetlaniem polskich czcionek. Czasy się zmieniają, już nigdy więcej krzaków polskich*, pomyślałem szczęśliwy. Do przedwczoraj. Po obfitej wymianie komentarzy pod artykułem, w którym zachęcam do publikowania książek w Feedbooks w końcu dotarło do mnie, [...]

Zakazany seks, cz. 187

Po dzisiejszej wymianie twitów ze @skenfrith i @matoos piszę krótkiecoś o wątku erotycznym w mojej twórczości. Wątek jest wątły – ot jedno opowiadanie Orgazm karalny, które nawet jakoś specjalnie nie pobudza. Pisałem je w czasach PiS-u i wyobraziłem sobie, co by się stało, gdyby służby ingerowały w najbardziej intymną sferę życia. Ale tak się złożyło, [...]

Pierwsza zagraniczna recenzja

Krytyk jest dla pisarza stacją benzynową. Pozwala uzupełnić paliwo i jechać dalej. Czasem do przodu, w wymarzonym przez siebie kierunku. Czasem, gdy jest druzgocąca – na wstecznym, po cichu, by wycofać się do garażu (czy raczej szuflady), a pojazd zwany pasją twórczą przykryć starym brezentem. Nie minęły dwa tygodnie od czasu, gdy w tonie “nie [...]

Klamra krytyka – wynik

Najpierw wynik, potem wniosek, potem opis. Wynik: przegrałem na punkty. Do jednego. W dwóch rundach | 1 | 2 | Wniosek: można się było tego spodziewać. Opis: no nie wiem, nie chcę być posądzony o uprawianie psychicznego ekshibicjonizmu, w którym do pokazania mam nagą porażkę. Ale z drugiej strony chcę być wobec siebie szczery, chcę [...]

Trzy linijki w Niedoczytaniach

Od tej chwili wyceniam się na trzy linijki w Niedoczytaniach (wykrzyknik). W przeliczeniu na złotówki będzie to jakieś 2,35 nie licząc bułki. Informacja o pierwszej polskojęzycznej książce na iPhone’a ukazała się w Podsumowaniu liternetu 2008. Znalazła się ona w doborowym gronie ważnych dokonań literatury internetowej poprzedniego roku (o jednym z nich, blogu nie-blogu Tomasza Piątka, [...]

WSiP pierwszym polskim wydawnictwem w Google Book Search? Żart

Oto przykład działania podejmowanego przez dużą poważną instytucję, a będącego przejawem arogancji. Otóż WSiP w informacji prasowej chwali się, że ma zamiar umieścić swoje książki w Google Book Search. To jeszcze nie jest niepoważne. Uważam, że do tej pory zbyt mało wydawnictw z Polski zainteresowało się największą biblioteką świata. Niepoważne jest natomiast poniższe stwierdzenie: Jesteśmy [...]

Google-translated Day

Stało się. Zrobiłem to, co mi chodziło po głowie od czasu, gdy rzuciłem się na Google-translated fiction.Wczoraj urządziłem Google-translated Day – wykorzystując specjalnie stworzony do tego profil na Twitterze opisałem dzień ze swojego życia, wspomagając się przy tym automatycznym tłumaczem, jakim jest Google Translate Beta. Bardzo chciałem, żeby potyczka z maszyną, czy raczej skryptem lub [...]

Tech-absurd: swoją twórczość opisuję tagami

Stało się. Wtedy się stało, gdy sformułowałem złotą niepomyśl o roli słów kluczowych w życiu twórcy czasów Internetu. Już jakiś rok temu myślałem o tym, jak wykorzystać tagi. Moje doświadczenia z prowadzenia niniejszego bloga jeszcze bardziej utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto wykonać swoim bratem ciotecznym tę tytaniczną pracę, polegającą na dokładnym opisaniu każdego opowiadania [...]

Chcemy, by nam kit wciskano

Właśnie ukazała się w Polsce, nakładem Czuły Barbarzyńca Press (nawet nie wiem jak odmieniać, ale to nawet lepiej, trochę mi się humor poprawił) książka O wciskaniu kitu Harry’ego G. Frankfurta, profesora emeritusa Uniwersytetu Princetown. Wyczerpująco pisał o niej Max Fuzowski w Newsweeku. Książki nie czytałem, jest za droga, ale myślę, że można przyjąć założenie, że [...]

10 x naj pana od absurdu

Kochamy wszelkiego rodzaju zestawienia, notowania i top-listy. Skoro więc lubimy je czytać, to też lubimy je pisać, prawda. Bez zbędnego zapętlania na czubku: stworzyłem dwie listy. Każda z nich jest zestawieniem największych absurdów, których byłem żywym i czynnym udziałowcem (drugim było moje jedyne wydawnictwo), jako że absurd, który wyznaję nie ma nic wspólnego z  poczuciem [...]

Zataiłbym okładki, ale nie ma jak

Nie lubię tych okładek. Wszystkich czterech. Można więc śmiało powiedzieć, że jeżeli chodzi o zawartość Polaka w Polaku, to jestem Polakiem podwójnym, lub też anty-Polakiem – zależnie od luźno pojmowanej interpretacji. O co chodzi? Chodzi o to, że nie narzekam na wszystkich wokół siebie wokół plus brat cioteczny tam za lasem. Narzekam na siebie samego. [...]

Moje opowiadania w The New Absurdist

Trzy opowiadania, będące częścią projektu Google-translated fiction (w wersji anglojęzycznej), udało mi się opublikować w portalu The New Absurdist. Po raz kolejny Twitter sprawdza się jako niezwykle użyteczny program – informacje o portalu podał jeden z absurdystów, którego wpisy czytam.

Wezmę udział w konkursie Blog Roku 2011

Jednym z najbardziej absurdalnych decyzji, jakie mogę przypisać sobie i tylko sobie, jest wzięcie udziału w konkursie Blog Roku 2008. Najpierw zgłosiłem stronę do konkursu, a dopiero potem przeczytałem w regulaminie, że Internauci będą nominować blogi w głosowaniu SMS-owym. Ja i głosowanie SMS – te dwa pojęcia nie mają prawa pojawić się na jednej uroczystości, [...]

Swoje książki musiałbym sprzedawać do 2054 roku

Wczoraj do mojego jedynego wydawnictwa przyszło z jednej z hurtowni zestawienie sprzedaży za poprzedni rok. Wśród książek były i cztery moje. Gdy zobaczyłem numerki, trzustka ogłosiła strajk okupacyjny, głupia, nawet nie umie wyjść na ulicę z transparentem “mam doła”. Zaraz potem przyszedł na ratunek Excel, którego staję się powoli wielkim ambiwielbicielem. Postanowiłem policzyć, do kiedy [...]

Polska książka na iPhone’a – wyszło średnio

Czas już najwyższy opisać efekty inicjatywy wydawniczej, jaką była publikacja Hasła niepoprawnego, czyli pierwszej polskojęzycznej książki na iPhone’a. Mógłbym teraz napisać w stylu nagłówkowym, a każdy z nagłówków zgadzałby się z prawdą, a już na pewno się z nią nie mijał: 3000 tysięcy pobrań w jeden miesiąc! Jeden z najgorętszych tematów polskiego Internetu! Wśród najpopularniejszych [...]

Klamra krytyka – cz. 2

Nauczony raczej średnio przyjemnym doświadczeniem z pierwszej wysyłki postanowiłem  wysyłać książki w formie maksymalnie oficjalnej i bez żadnej osobistej historii opowiedzianej w liście. Już sam fakt, że zostały wydrukowane cztery książki w serii jest wystarczająco zobowiązującą historią, żeby krytyk choć spojrzał na spis treści pierwszej z nich. Liczę też na to, że coś co mogło [...]