Category: Dola pisarza
E-książki i self-publishing: to już trzy lata
Ten wpis będzie trochę w stylu tekstów “moje życie z modelami samolotów w skali 1:72″, ale o to właśnie mi chodzi. Każdy ma swoją pasję i warto o niej pisać bez względu na to, jak zabawnie by ona nie brzmiała. Nie wiem, jakby się to wszystko potoczyło, może dalej pracowałbym w reklamie, gdyby nie moja [...]
Czytelniku, czy masz zespół Downa?
Wczoraj, dzięki wpisowi Aleksandra Sowy na Facebooku trafiłem na niesmaczny post Pawła Pollaka, w którym czytelników książki Sowy porównuje do osób z zespołem Downa. Poczułem się wywołany do tablicy – i to poczwórnie. Po pierwsze sam czytam książki autorów, którzy publikują poza tradycyjnym obiegiem wydawniczym, takie jak Autor 2.0 Sowy. Po drugie, jako autor, właśnie [...]
I już po przerwie na javascript
Chciałbym wytłumaczyć się z kilkutygodniowej przerwy w blogowaniu, nie mówiąc już o kompletnym zaniku energii społecznościowej. Ostatni wpis dotyczył e-księgarni Google i od tego czasu pojawiałem się praktycznie jedynie z historiami tworzonymi na iPhonie. Ale oczywiście wcale nie oznacza to, że zapomniałem o e-książkach, pisaniu i blogowaniu. Wręcz przeciwnie, dużo pisałem, bardzo dużo, aż za [...]
Czy jesteś grafomanem, tak jak Seth Godin?
Niedawno ukazał się w Rzeczpospolitej artykuł, dosyć dobrze oddający stosunek polskich wydawców do autorów, a kończący się wnioskiem: Korzyść z tego, że grafoman przeniesie się do Internetu, jest oczywista – oszczędza się papier. Bardzo nieciekawe podejście, wynikającego ze słusznego jedynie częściowo założenia, że jeśli ktoś jest wystarczająco dobry, to publikuje na papierze, a jeśli nie [...]
Trzech dobrych wydawców
Przygotowuję się do napisania obszernego wpisu traktującego o rozprzestrzenianiu się w Internecie literatury publikowanej samodzielnie, traktowanej na ogół jak materiał drugiej kategorii, czy bardziej obrazowo – szajs. Zbiór moich opowiadań Hasło niepoprawne, wydanych samodzielnie w formie e-książki, można z założenia zaklasyfikować do tej grupy. Dzisiejszy wpis chciałem potraktować jako osobiste tło do przyszłej, mam nadzieję [...]
W jednym twitku razem z Margaret Atwood
W piątek użytkownicy Twittera polecają sobie nawzajem ciekawych użytkowników. Jest to jedno z najpopularniejszych zjawisk na Twitterze – nazywa się #followfriday lub #ff. Piątkowa rekomendacja, w której wymieniony zostałem razem z Margaret Atwood czy Chrisem Broganem świetnie pokazuje, jak Twitter zmienia reguły gry. Kiedyś liczyło się wyłącznie błogosławieństwo odległych autorytetów, teraz już niekoniecznie. Twitter skraca [...]
W tej reklamówce miała wystąpić moja książka…
…ale nie wystąpiła, więc po co w ogóle o tym piszę. Jest parę powodów. Motorola Droid to nie byle co, Verizon to nie pikuś, a reklama nie w Polsce, tylko w Stanach. Najciekawszy jest jednak tryb, w jakim znalazłem się w ścisłej czołówce książek branych pod uwagę. Filmik prezentuje aplikację do czytania książek Aldiko, zresztą [...]
Mam już wydawcę w Stanach, niestety
Wydawnictwo nazywa się Sugar Land Texas i są to piraci. Nigdy się ze mną nie kontaktowali, opublikowali moją książkę bez mojej zgody, życzą sobie za nią 15 dolarów, i żeby było ciekawiej, uważają, że prawa autorskie należą w pełni do nich. Tu jest odnośnik do książki, mam nadzieję, że niedługo przestanie działać. Nigdy wcześniej nie [...]
10 000 pobrań i co dalej?
Od jakiegoś czasu sprawdzałem częściej niż zwykle, jak sobie radzi Password Incorrect. Dzisiaj rano nastąpił ten moment – liczba pobrań przekroczyła 10 000! Dobrą stroną każdej książki elektronicznej jest to, że nigdy nie zabraknie jej w księgarni. Co więcej, książka z dnia na dzień staje się lepsza, bo liczba pobrań może tylko rosnąć. Jedyne pytanie [...]
Pisarz według Serwisu Informacyjnego Urzędów Pracy
Żeby napisać równie zabawny tekst o pisarzu, jak ten poniżej, musiałbym być śmiertelnie poważny – a być nie mogę, bo jestem śmiertelnie ubawiony tekstem takim, jak ten poniżej. Informację wynalazł i podzielił się na Twitterze @pilas. Oryginał tutaj, zrzut ekranowy tutaj. Nazwa: Pisarz Kod: 245105 Synteza: Zajmuje się działalnością pisarską w dziedzinie prozy, poezji i [...]
Literacki Blog Roku 2009 – jestem wśród laureatów!
Poniżej wyniki konkursu Literacki Blog Roku 2009, które podaję za portalem Granice.pl. Mój blog zajął trzecie miejsce! Radość jest tym większa, że Hasło niepoprawne jest blogiem literackim w 30%, a pozostałe 2/3 wypełnia mieszanka wolontariatu e-bookowego, uzależnienia od technologii i przebłysków liteksperymentalnych. W czasach, w których żyjemy, pewne stare powiedzenie należałoby zastąpić bardziej aktualnym: “każdy [...]
O planach związanych z Barnes&Noble
Jak wcześniej pisałem, bez żadnej łaski można znaleźć się w ofercie amerykańskiego Barnes&Noble. Wystarczy opublikować książkę w serwisie Smashwords. Gdy publikacja spełni kilka wymogów formalnych, znajdzie się w katalogu Premium, a to oznacza zakwalifikowanie do oferty B&N. Niedawno w mailu do autorów, Mark Coker, szef Smashwords podzielił się informacją, że podobna umowa została podpisana również [...]
Jak kupić książki drukowane? Pomogą Motyle
Od jakiegoś czasu dochodzą do mnie sygnały, że cztery tomy opowiadań, które opublikowałem drukiem, a które znajdują się w ofercie księgarń internetowych, wcale nie są w nich dostępne. Oznacza to, że jeśli ktoś zamówi książkę, otrzyma po jakimś czasie informację, że “są trudności w realizacji zamówienia”. Będąc na miejscu Merlina lub Empiku książki wycofałbym po [...]
Nadczynność układu limbicznego jako źródło weny twórczej
W ostatnim wydaniu Newsweeka (41/2009) przeczytałem z zainteresowaniem artykuł pt. “Majstrowanie w głowie”. Jeden fragment był szczególnie ciekawy – o układzie limbicznym. Jest to osadzony głęboko w mózgu ośrodek kontrolujący między innymi tworzenie więzi z ludźmi i gromadzący wspomnienia o dużym ładunku emocjonalnym. Nadczynność tego układu powoduje, że w naszym umyśle jedna przygnębiająca myśl goni [...]
Czy samodzielne wydawanie książek to obciach?
Gdy trzy lata temu wydawałem swoją pierwszą książkę, Człowieka zwanego Biurkiem, spotykałem się z zaskakująco odmiennymi reakcjami, wynikającymi bynajmniej nie z lektury, bo rozmówcy książkę właśnie dostawali w prezencie. Gdy dowiadywali się, że wydałem ją osobiście, reagowali tak, jak każdy przyzwoity Polak reaguje na Kononowicza. Inni rozmówcy, którzy dowiadywali się jedynie części prawdy, że wydałem [...]
Nie dało się w Merlinie? Zawsze można w Barnes&Noble
Ten wpis powinien zaciekawić małych wydawców i autorów, marzących o tym, by ich książki znalazły się w szerokiej dystrybucji – nawet jeśli nie w każdej księgarni na rogu, to przynajmniej w największej polskiej księgarni internetowej, Merlin.pl. Jak jest naprawdę – wiadomo, niespecjalnie. Ale na szczęście na Merlinie świat się nie kończy. A wszystko za sprawą [...]
“Taki Tkaczuk od e-booków”
Niedawno spotkałem znajomego, którego nie widziałem i z dwadzieścia aktualizacji Visty. Opowiedziałem mu o wolontariacie, w który brnę od co najmniej roku na zasadzie przedskoczka. – Taki Tkaczuk od e-booków czyli – podsumował znajomy dosyć obojętnie, bo temat go mało interesował, w każdym razie dużo mniej niż to, ile można stracić na kredycie konsolidacyjnym. Kto [...]
Czy myślisz o tym, żeby napisać książkę? [ankieta]
Kilka miesięcy temu w Australii przeprowadzono badania, w których zadano pytanie “czy chcesz napisać książkę?”. 80% osób, odpowiedziało “tak”. Wysoki odsetek odpowiedzi twierdzących może początkowo dziwić, ale po chwili zastanowienia wcale nie wydaje się to takie szokujące. Napisanie książki nie wymaga znajomości żadnego specjalistycznego oprogramowania, wystarczy prosty edytor tekstów i potrzeba przelania na papier (“na [...]
Po wakacjach, czyli miałem nie pisać, ale coś nie wyszło
Obiecałem sobie, żonie, dzieciom i szeroko pojmowanemu bratu ciotecznemu, że nie wezmę komputera na wyjazd, a skończyło się na tym, że wziąłem, niby w roli odtwarzacza DVD. Ale jak się długo jedzie i słucha fajnej muzyki (np. Empire of the Sun – powyżej), to za dużo pomysłów pcha się do głowy w ramach odreagowania błędów [...]
Człowiek zwany Biurkiem – posłuchaj recenzji
Paweł Ziarko recenzuje w Akademickim Radiu Luz pierwszy tom opowiadań, czyli Człowieka zwanego Biurkiem. “Absurd pozwala na oderwanie się od szarej rzeczywistości i puszczenie wodzy fantazji bez przejmowania się skostniałą logiką”. Lepiej bym tego nie ujął:-)