Polskie książki w iBookstore
Kilkanaście dni temu iBookstore oficjalnie wystartował w 26 nowych krajach, w tym również w Polsce. Księgarnia dostępna jest przez iTunes Store (pasek górny » Books), a także z aplikacji iBooks (przycisk Store).
Od razu uprzedzam, że jest słabo. Polskich książek jest kilkadziesiąt i wcale nie jest łatwo je znaleźć. Apple, otwierając e-księgarnie w kolejnych krajach ewidentnie nie ma ochoty starać się o książki w obcych językach – na przykład w językach krajów, w których iBookstore wystartował.
Jak znaleźć polskie książki
Większość tytułów polskich wydana została przez wydawnictwo O-press. Są to książki dla dzieci i poradniki.
Wyszukiwania według języka niestety nie ma – to wielki minus. Wpisanie w oknie wyszukiwania słowa Polish nic nie daje. Pojawiają się tytuły angielskie, w których tytuł lub opis zawiera to słowo. Oczywiście można wyszukiwać według tytułu lub autora, ale bestsellerów nie ma co szukać, przynajmniej nie teraz.
Żeby sprawdzić listę polskich książek znajdź – zarówno w iTunes jak i w iBooks – baner Bestsellers by Language (jak na obrazku poniżej) i kliknij w niego.

O nie, nie spodziewaj się, że od razu zobaczysz polskie tytuły. Najpierw będzie lista książek po angielsku, potem jeszcze portugalski, grecki, turecki, słowacki i wreszcie jest -język polski. Jest to lista tytułów płatnych. Tytuły darmowe są jeszcze gorzej dostępne. Zacznij od banera Free Books.
Alternatywną metodą jest przeszukanie polskiego iBookstore w Google. W oknie Google web search wklej poniższy tekst:
site:itunes.apple.com/pl/book/ "Language: Polish"
Żadna z tych metod nie jest idealna. Myślę, że Apple zdaje sobie sprawę, że książek w językach obcych nie jest dużo i promuje tytuły anglojęzyczne. Zresztą przeszukiwanie iTunes Store zawsze było związane z przechodzeniem przez niezliczoną liczbę różnego rodzaju list typu New&Noteworthy, a wyszukiwarka kulała.
* * *
Premiera iBooks/iBookstore w czasie, gdy wchodził iPad była dla mnie dużym rozczarowaniem. Użytkownicy z Polski korzystający z aplikacji iBooks mieli dostęp jedynie do darmowych publikacji z iBookstore US. Wśród nich było kilkanaście książek po polsku – klasyka z domeny publicznej wciągnięta do iBookstore z Project Gutenberg. Dla porównania – polskich książek w domenie publicznej, dostępnych w formacie ePub jest około 3 tysięcy.
Czy sytuacja zmieni się na lepsze? Nie sądzę, żeby nastąpiło to szybko. Po pierwsze dlatego, że wydawcy i autorzy z Polski nie mają łatwego życia. Żeby opublikować książkę w iBookstore trzeba mieć Maca i amerykański numer identyfikacji podatkowej. Apple chce sprzedawać urządzenia, a kanały dostępu do treści, takie jak iBookstore, mają uzasadniać wydatek.
Podejrzewam, że Apple, w przeciwieństwie do polskich dystrybutorów e-książek, nie będzie usilnie starał się o nowe publikacje. Raczej inicjatywa będzie należeć do wydawców i autorów, ale nie mają łatwego życia, więc koło się zamyka.
Co więcj, od czasu premiery iPada (i braku polskiego iBookstore) polscy wydawcy publikowali przez App Store. W applowskim sklepie z aplikacjami można znaleźć więcej książek po polsku niż w applowskim sklepie z e-książkami.
A najlepiej będzie pobrać polską aplikację e-książkową – Virtualo, Woblink lub Bezkartek. Tutaj przeczytasz o polskich książkach dostępnych w iOS, jeśli przestaniesz liczyć wyłącznie na iBooks/iBookstore.
-
Bartosz Danowski
-
http://passwordincorrect.com Piotr Kowalczyk
