Przyszłość książki pół żartem pół serio [wideo]

Wszyscy zadajemy sobie pytania, jak będzie wyglądała książka za kilka lat.

Mam wrażenie, że wiele osób wzięło sobie zbytnio do serca tytuł książki Łukasza Gołębiewskiego Śmierć książki. Zamiast potraktować tytuł jak zaproszenie do dyskusji nad przyszłością i rozwojem książki, przyjęliśmy śmierć za fakt, w związku z czym poruszamy się w obszarach romantyczno-martyrologicznych Rejtanem znaczonych.

Tymczasem najbardziej potrzeba wszystkim dystansu. I taki właśnie jest film, moim zdaniem genialnie opisujący obawy związane z rozwojem książki – bo nie tylko w Polsce boimy się nowości. Mamy tu opinie autorki, wydawcy, geeka, tradycyjnej czytelniczki, księgarza i eksperta rynku wydawniczego.

Najważniejsze jest to, że film jest niesamowicie zabawny. Pozwala to zneutralizować wszystkie uprzedzenia. Te są najmniej potrzebne.

Jeśli podobał ci się artykuł, prześlij go swoim znajomym. Otrzymuj nowe wpisy przez RSS albo na skrzynkę mailową. Spotkajmy się na Twitterze i Facebooku. Zapraszam również do pobierania E-opowiadań z Kindle Store.

      Ads
Tags: , ,
  • Arieen

    Jedno słowo: genialne! Dawno się tak nie uśmiałam ;). Świetny pomysł i wykonanie, a przy tym filmik z przesłaniem. No po prostu cudo ;).

    A co do piewców katastroficznych wizji: jakoś zbyt uporczywie utożsamiają treść/książkę z jej formą i trudno im skorygować swoje myślenie. Moim zdaniem chodzi tylko o jak najdłuższe utrzymanie rynku książki w obecnym kształcie. Ale prawdę mówiąc, przy ciągle spadającym czytelnictwie i tak ten rynek w końcu musiałby zacząć się redukować i przekształcać, nawet gdyby ebooków nie było.

  • http://passwordincorrect.com Piotr Kowalczyk

    Przyszłość to niewiadoma, więc dlaczego nie bronić tego, co znamy i z czego czerpiemy zyski. Ale masz stuprocentową rację, mówiąc, że “rynek w końcu musiałby zacząć się redukować i przekształcać, nawet gdyby ebooków nie było”.
    Zaczyna mnie kręcić to, co mogłoby powstać w miejsce e-booków;-)