Złote Niepomyśli
Jak się spotyka ludzi w tak zwyczajnych miejscach jak sklep albo parking podziemny i ci ludzie emanują jakąś potężną żądzą ustawiania świata pod siebie wykorzystując w tym celu tubalny głos (na resztkach kaca rocznik 2001) oraz kluczyki od beemwu, to nawet może i chciałbym jakoś zaprotestować, ale najzwyczajniej w świecie nie wierzę, że może to cokolwiek zmienić.
Ekstrawertyk chce, by go słuchano. Introwertyk – by być wysłuchanym.
[introwertyk przyznający się]
PS. Takie mnie nastroje nachodzą, że muszą wrócić do Manifestu Introwertycznego.


Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at 


