Książka przyszłości, tak jak widzą ją Francuzi [wideo]

Podczas, gdy w Polsce w sposób zupełnie mi niezrozumiały z książką się żegnamy, za granicą próbują sobie wyobrazić, jaką rolę i postać będzie ona miała za kilka, kilkanaście lat. Takie podejście jest mi bardzo bliskie. Zamiast widzieć czarną otchłań, inteligentni, oczytani ludzie próbują przewidzieć kierunki zmian i przygotować na nie książkę. Przykład z Francji pokazuje, że może być tylko lepiej.

      Ads
Tags:
  • wojtek

    Film świetny, pomysł rewelacyjny, bardzo mi się podoba, podczas gdy typowy, obecnie znany e-book jest średni, delikatnie mówiąc (wg mnie to narzędzie dla uczniów, studentów i ludzi, którzy pracują z książkami w różnej formie).

    Tylko, że to nie jest już książka. Zauważ, że tam niewiele czasu poświęca się czytaniu książki. Za to jest to świetny przewodnik, centrum kontaktów, źródło szybko dostępnych informacji, magazyn wiedzy itd. – supermultimedialnecoś – urządzenie zastepujący praktycznie funkcjonalność notebooka z wifi, ale dużo wygodniejsze.

  • wojtek

    Film świetny, pomysł rewelacyjny, bardzo mi się podoba, podczas gdy typowy, obecnie znany e-book jest średni, delikatnie mówiąc (wg mnie to narzędzie dla uczniów, studentów i ludzi, którzy pracują z książkami w różnej formie).

    Tylko, że to nie jest już książka. Zauważ, że tam niewiele czasu poświęca się czytaniu książki. Za to jest to świetny przewodnik, centrum kontaktów, źródło szybko dostępnych informacji, magazyn wiedzy itd. – supermultimedialnecoś – urządzenie zastepujący praktycznie funkcjonalność notebooka z wifi, ale dużo wygodniejsze.

  • http://hendryk.pl/ hendryk

    Oj powtarzamy się!
    Ten filmu już był na tym blogu w zeszłym roku :]
    Wizja ciekawa, jeżeli tablety staną sie bardziej popularne to kto wie, może już za kilka lat tak będzie wyglądać rynek książek, ale dla kilkunastu procent społeczeństwa :/

    • http://passwordincorrect.com Piotr Kowalczyk

      Dziękuję stałemu czytelnikowi;-) Faktycznie film pojawia się po raz drugi – tym razem chciałem nawiązać do artykułu “Witaj książko”, bo wymowa jest jak najbardziej na miejscu: zamiast rozpaczać nad utratą czegoś, co nigdy nie zginie (książka w postaci gutenbergowskiej), można pomyśleć o tym, jak ją rozwinąć i utrzymać jej rolę wśród e-czytelników. Zgadzam się – to będzie kilkanaście procent. Lepiej, żeby to było kilkanaście procent z książką, niż bez niej.

  • http://hendryk.pl hendryk

    Oj powtarzamy się!
    Ten filmu już był na tym blogu w zeszłym roku :]
    Wizja ciekawa, jeżeli tablety staną sie bardziej popularne to kto wie, może już za kilka lat tak będzie wyglądać rynek książek, ale dla kilkunastu procent społeczeństwa :/

    • http://passwordincorrect.com nizejpodpisany

      Dziękuję stałemu czytelnikowi;-) Faktycznie film pojawia się po raz drugi – tym razem chciałem nawiązać do artykułu “Witaj książko”, bo wymowa jest jak najbardziej na miejscu: zamiast rozpaczać nad utratą czegoś, co nigdy nie zginie (książka w postaci gutenbergowskiej), można pomyśleć o tym, jak ją rozwinąć i utrzymać jej rolę wśród e-czytelników. Zgadzam się – to będzie kilkanaście procent. Lepiej, żeby to było kilkanaście procent z książką, niż bez niej.