Porównanie cen i dostępności bestsellerów [2] – 10.12.2009

Poprzednią listę przygotowałem po to, by porównać ceny książek w wersji papierowej i elektronicznej. Okazało się jednak, że z listy 20 bestsellerów sklepu Merlin.pl ani jedna nie była dostępna w wersji elektronicznej. Co więcej, gdy już znalazłem w sklepach z e-bookami nowość, była ona droższa od wersji papierowej w Merlinie. Sytuację można podsumować jednym słowem: groteska.

Myśląc o  kolejnych tego typu zestawieniach (a będę je regularnie robił, chociaż póki co wiąże się to z dużą frustracją), porównanie siłą rzeczy będzie więc musiało dotyczyć cen książek oraz ich dostępności.

Wczoraj ruszyło eClicto. Projekt, z którym chyba wszyscy zwolennicy e-booków wiążą duże nadzieje. Jak żadne inne przedsięwzięcie, eClicto ma szansę na przełamanie niechęci do e-booków, bo wprowadza zupełnie nową jakość, jaką jest nowoczesny sposób czytania książki elektronicznej (czytnik nie komputer; format ePub a nie format pdf). Start platformy, która przynajmniej w założeniu jest projektem nowatorskim, powinien być dużym pozytywnym bodźcem dla wydawców, tym bardziej, że według mnie eClicto zostało skrojone pod wydawców właśnie, a nie pod czytelnika.

Pretekst do zrobienia aktualnej listy jest więc idealny. eClicto zajęło miejsce Empiku, który nie dość że drogi, to jeszcze coraz bardziej zacofany. Jeżeli chodzi o tytuły – są takie same jak poprzednio, czyli pierwszych 20 pozycji z listy bestsellerów Merlin.pl z dnia 29.10.09. Robię to celowo. Można będzie zmierzyć czas “przesiąkania”, czyli okres, po jakim tytuł będący bestsellerem staje się dostępny w formie elektronicznej.

Teraz lista, a pod nią wnioski, ale najpier punkt odniesienia: spośród 175 tytułów z listy bestsellerów The New York Times, na Kindle nie jest dostępnych jedynie 12 książek, natomiast na Nooka – “aż” 21.

Porównanie cen i dostępności bestsellerów – 10.12.09

Merlin.pleClicto.plNexto.plZixo.plBezkartek.pl
Zamek z piasku, który runął - Stieg Larsson39,90----
Żmija - Andrzej Sapkowski30,39----
Porwanie - Joanna Chmielewska31,49----
Nie potrafię schudnąć - Pierre Dukan13,0----
Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Stieg Larsson36,09----
Dziewczyna, która igrała z ogniem - Stieg Larsson40,37----
Moje dziecko - Irena Stanisławska, Dorota Zawadzka31,34----
Nie potrafię schudnąć. 350 nowych przepisów - Pierre Dukan20,90----
Czy niedźwiedzie polarne czują się samotne? i 101 innych intrygujących pytań - Mick O′Hare28,97----
Dom nad rozlewiskiem - Małgorzata Kalicińska31,9916,45---
Nieznane przygody Mikołajka - Rene Goscinny, Jean-Jacques Sempe28,79----
Kot Simona. Sam o sobie - Simon Tofield27,90----
Posłaniec - Markus Zusak31,40----
Dlaczego piloci kamikadze zakładali hełmy - Robert H. Frank28,49----
Jadę sobie. Azja. Przewodnik dla podróżujących kobiet - Marzena Filipczak31,34----
Miłość nad rozlewiskiem - Małgorzata Kalicińska33,99----
Shantaram - Gregory David Roberts42,49----
Fikołki na trzepaku. Wspominki z podwórka i nie tylko - Małgorzata Kalicińska32,29----
Marlene - Angelika Kuźniak29,92----
Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały - jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły - Adele Faber, Elaine Mazlish27,49----
Zestawienie z dnia 10.12.2009 | Tytuły pochodzą z listy bestsellerów Merlin.pl z dnia 29.10.09 | Myślnik oznacza, że książka nie jest dostępna w sprzedaży

Wnioski/komentarze:

:. Rozumiem, że wydawcy się przyglądają, rozumiem, że liczą, rozumiem, że boją się piractwa. Kolporter zdecydował się na przestarzałe rozwiązanie, jakim jest własne zabezpieczenie plików chyba głównie po to, żeby uspokoić wydawców, którzy e-booki uważają za dziurę w portfelu, wydrążoną przez przyszłych piratów. To dla wydawców system został szczelnie zamknięty. Na świecie jest akurat na odwrót. B&N, Sony czy Interead zdecydowały się na DRM od Adobe i dzięki temu wygrają. Amazon, z własnym zabezpieczeniem traci i pewnie niedługo otworzy się na ePub.

:. W ofercie eClicto jest 800 książek i pochodzą głównie od małych wydawców. To dla nich szansa, więc skwapliwie z niej skorzystają.

:. Czytelników zainteresować może czytnik, ale zakup będzie dokonywany na podstawie racjonalnych przesłanek, a wśród nich jest liczba tytułów do wyboru. Każda kolejna nieznaleziona książka jest jak utrata życia w grze komputerowej. Po kilku próbach – game over.

:. Pod względem atrakcyjności oferty eClicto niczym nie różni się od innych sklepów z książkami elektronicznymi. Przewaga, jaką jest nowoczesny format ePub (zresztą uwsteczniony przez sposób zabezpieczenia), pozwalający na czytanie na urządzeniach mobilnych, jest zneutralizowana przez konieczność zakupu czytnika. Jeśli nie kupię urządzenia, mogę czytać wyłącznie na komputerze. Niczym nie różni się to od zakupu książki w Nexto, albo Zixo.

:. Konkurenci nie śpią. Księgarnia Bezkartek, która oferuje książki w formacie m.in. prc, sprzedaje również czytnik, co więcej, również ze stu darmowymi tytułami – w cenie 999 złotych. Księgarnia Virtualo zdecydowała się na Adobe DRM, na razie książki są sprzedawane w formacie pdf, ale następnym krokiem powinien być ePub. Księgarnia Ebookpl ma w ofercie czytnik dużo lepszy od konkurentów (Quaffery, dziękuję za link). Jest to Onyx Boox 60. Cena póki co za wysoka – 1499 złotych.

:. Starania Kolportera ani jego konkurentów będą mało skuteczne, jeśli w ich ofercie będzie jeden bestseller, i to w dodatku taki, który swoją premierę miał trzy lata temu.

PS. Jeśli spojrzeć na książki Merlina z jednej i drugiej listy, to w przypadku tych, których cena się zmieniła, w większości wypadków jest to ruch w górę.

linia

Related Posts with Thumbnails

Comments and Reactions: View Comments

Comments enhanced by BackType Connect reactions from Twitter, FriendFeed, Digg, Reddit and Hacker News.

  • clawd says:

    otóż to!

  • McBor says:

    No proszę, nie wiedziałem, że eClicto ma w Polsce jakąś konkurencję w postaci czytnik+księgarnia z książkami w j. polskim. Tym gorzej dla nich.

  • Projekt, z którym chyba wszyscy zwolennicy e-booków wiążą duże nadzieje. Jak żadne inne przedsięwzięcie, eClicto ma szansę na przełamanie niechęci do e-booków, bo wprowadza zupełnie nową jakość, jaką jest nowoczesny sposób czytania książki elektronicznej (czytnik nie komputer; format ePub a nie format pdf).

    W tym zdaniu użyłbym czasu przeszłego. Po udostępnieniu listy 100 darmowych książek, konferencji prasowej, premierze sklepu oraz pierwszych testach chyba wszystkie złudzenia opadły.

    • Na szczęście Kolporter wbił kij w mrowisko i sprzedawcy e-booków powinni aktywniej walczyć o tych nielicznych czytelników, których już nie trzeba przekonywać do e-booków. Podejrzewam, że kolejne sklepy w sposób o wiele łatwiejszy niż Kolporter będą tworzyły podobne systemy (sklep+urządzenie). Wystarczy współpraca z dystrybutorem urządzenia i/oraz producentem oprogramowania, a tacy już w Polsce są i czytnik bez większych ceregieli pojawia się w ofercie.
      Tak więc może i eClicto w czasie przeszłym (mam nadzieję, że nie), ale właśnie dzięki nim temat e-booków w Polsce – już nie w czasie przyszłym, ale jak najbardziej teraźniejszym.

  • Familiarnie says:

    Nie wygląda to dobrze. W takim tempie to papierowa książka jeszcze długo będzie górą. Myślę, że polscy wydawcy robią sobie krzywdę – bo wybierają drogę “OK, nie chcecie kupować papierowych, to hak wam w smak”; gdyby nawet na 100 kupionych ebooków ktoś spiratował 1 czy dwa, to i tak wyszliby na swoje. Ale przecież to bardzo polskie, takie okopywanie się na straconych pozycjach…

    • Bardzo podoba mi się twoje podejście. Wydawcy powinni się od ciebie uczyć nowoczesnych sposobów sprzedaży książek:-) Dokładnie tak jest: polscy wydawcy boją się piratów, a na zachodzie duzi wydawcy zachęcają do piractwa, żeby sprawdzić, czy czasem lepiej na tym nie wyjdą. Raz już parę miesięcy temu przeprowadzono eksperyment. W czasie, gdy pirackie kopie chodziły po internecie, sprzedaż książek drukowanych wzrosła o 20% w porównaniu z tym samym okresem sprzed eksperymentu.

  • whiteman says:

    Witam,
    Mam pytanie odnoscie funkcjonalności urządzen powiązanych z księgarniami:
    czy mozna na nim otwierać np dokumenty pdf utworzone samemu, np po konwersji plików word-a, albo za pomocą wirtualnej drukarki pdf? Czy ma znaczenie jakim programem tworze format pdf? Bo wszędzie jest mowa o autoryzacji i zabezzpieczeniach plików, jak to sie ma do własnych zbiorów?
    Dziękuję za odpowiedz

    Pozdrawiam
    whiteman7

    • Jasne, dokumenty tworzone samemu nie są zabezpieczone, więc można je odczytywać na czytnikach. Sprawdź jakie formaty są wspierane przez poszczególne modele, Pdf-a odradzam, nie można go dostosować do wielkości i proporcji ekranu, ale jeśli masz dokument w wyjściowym formacie pdf lub doc, to możesz dokonać konwersji do formatu np. ePub (stworzonego do urządzeń mobilnych) za pomocą Stanza Desktop http://www.lexcycle.com/desktop

  • W says:

    Chciałbym zachęcić do większej otwartości i dodania odpowiedników w wersji angielskiej dostępnych na Amazon Kindle. Będzie ciekawiej i więcej do porównania cen już teraz. Czytanie po angielsku na Kindle, dzięki wbudowanemu słownikowi z wygodnym dostępem do haseł, jest całkiem przyjemne nawet bez świetnej znajomości języka. Co do cen, przykładowo trylogia Stiega Larssona jest tam po 5,73 (2 części) i 13,62 (ostatnia część) dolarów.

  • Czytnik eClicto…

    Dziś miała miejsce konferencja prasowa firmy Kolporter, prezentująca oficjalnie czytnik eClicto. Dzięki transmisji online miałem okazję oglądać prezentację produktu, zadać pytanie, a nawet usłyszeć na nie odpowiedź.
    Pierwsze wrażenia? Nie……

blog comments powered by Disqus