Dobre opowiadania na piątek, czyli #fridayflash
Co to jest #fridayflash? To tag służący do oznaczania na Twitterze wpisów z odnośnikami do nowo publikowanych opowiadań w światowej blogosferze. “Friday” dlatego, że wpisy pojawiają się co piątek, “flash” – bo dotyczą bardzo krótkich opowiadań, do 1000 słów, czyli flash fiction.
Jest to jedno z nowszych zjawisk literackich na Twitterze, ale bardzo szybko się przyjęło i zdążyło okrzepnąć. Nie ma co się dziwić – to bardzo skuteczna forma zbiorowej promocji autorów. W przeciwieństwie do innych trendów literackich (również tych, które opisywałem tutaj) #fridayflash ma już, według mnie, charakter nieprzemijający, a to jest z kolei zachętą, by z piątkowej wycieczki po opowiadaniach stworzyć miły zwyczaj.
Piątek jest dniem tygodnia, w którym czytam najwięcej. Ostatnio również za sprawą #fridayflash. Po pierwsze, można trafić na bardzo ciekawych autorów, których nie byłoby szansy odkryć w inny sposób. Po drugie, przeczytanie już kilku bardzo różnych opowiadań, jedno za drugim, ale nie w jednej książce, ale na różnych blogach, stworzonych i prowadzonych w sposób bardzo osobisty, daje wrażenie pełni doznań. Po trzecie, w całej okazałości ujawnia się siła krótkiej formy literackiej: lektura jest szybka, intensywna i wcale nie mniej wciągająca niż najnowszy Dan Brown.
Oczywiście jest jedno “ale” – jeżeli ktoś czyta tylko autorów z list bestsellerów lub rekomendowanych przez najlepszych krytyków, na pewno nie polubi #fridayflash. Każdy, kto ma więcej odwagi na przygodę z literaturą, powinien być zadowolony.
Poniżej, na żywo, ostanie wpisy z #fridayflash. Zapraszam do czytania.
Pingback: Dobre opowiadania na piątek, czyli #fridayflash | Password Incorrect « opowiadania
Pingback: Dobre opowiadania na piątek, czyli #fridayflash | Password Incorrect « Opowiadania
Pingback: Syndrom 61. wersji [opowiadanie] | Password Incorrect