Złote Niepomyśli #31
Mam coraz większe trudności ze skupieniem się na czytaniu. Właściwie nie powinienem się do tego przyznawać, bo może mnie to całkowicie zdyskwalifikować jako autora, ale też nie chcę udawać, że czytam codziennie po 100 stron, bo nie czytam. I co więcej, nie jestem już sobie w stanie takiego komfortu wyobrazić.
Zauważam po sobie, że czytanie tekstu, które od dawna odbywa się głównie na ekranie jakiegoś urządzenia, zmienia swój charakter. Następuje ewolucja od liniowego czytania do przeszukiwania odpowiedniej treści. Ta ostatnia czynność jest uzależniająca, a im człowiek bardziej ją opanowuje, tym zatraca umiejętność czytania w “klasycznym” znaczeniu. Stąd pytanie:
Skoro tak trudno skupić się na czytaniu, to jak skupić się na pisaniu?
[człowiek próbujący pisać]
-
http://passwordincorrect.com Piotr Kowalczyk