Złote Niepomyśli #28
Dzisiaj jest dzień pracoholika. To dobry pretekst to zapęltlenia myśli na relacji między pracą a pasją. Zbyt wielu widziałem ludzi, którzy zapędzali siebie i innych do pracy, chociaż wcale tej pracy (i innych) nie lubili. Najlepiej, by praca i pasja miały jak najwięcej wspólnego. U mnie tak jest i bardzo się z tego cieszę. A i nowy termin przy okazji na Twitterze się zrodził – pasjoholik.
Można być pracoholikiem, nie mając pracy, ale nie można być pasjoholikiem, nie mając pasji.
[pasjoholik]
Tags: Złote Myśli, Złote Niepomyśli