Literatura na Twitterze

twitteratura

Ten wpis poświęcony jest literaturze tworzonej i publikowanej na Twitterze. Jak mam o tym nie napisać, jak wierzę w krótką formę, to raz. Uważam, że każde ograniczenie wyzwala ludzką kreatywność, to dwa. A Twitter ze swoim limitem 140 znaków przyspieszył rozwój twórczości literackiej nowego rodzaju: mikrofikcji, czy już raczej nanofikcji.

Chodzi mi o autentyczne literackie dokonania, których podstawową cechą jest to, że ponieważ mieszczą się w 140 znakach mogą być opublikowane na Twitterze. Pod opisem każdego z działań pojawiają się ostatnie wpisy. Czytajcie co się da już teraz. Wszystko zmienia w dużym tempie. Niektóre projekty prowadzone są przez kilka, kilkanaście dni (jak Poskromienie Złośnicy),  a niektórzy twórcy po prostu przestają pisać (jak @twirledview, który tworzył miniopowiadania składające się równo ze 140 znaków).

Będę nie tylko dodawał użytkowników (@), ale również hashtagi (#). Te ostatnie pozwalają szybko wyłowić wpis zawierający odpowiednią treść (w tym przypadku utwór literacki, niejednokrotnie znakomity), a pochodzące od każdego, kto chce dołączyć ze swoimi dokonaniami do tej a nie innej grupy.

Twitteratura w najczystszej postaci do przeczytania poniżej. Zapraszam:

@arjunbasu

Data dodania: 02.08.2009

Arjun Basu tworzy Twisters. To chyba najbardziej znany przykład twitteratury. Jak sama nazwa mówi, te krótkie (wiadomo) opowiastki są niezwykle intensywne, wyraziste i niejednokrotnie wywołują duże zamieszanie w umyśle czytającego. 95% wpisów na @arjunbasu to właśnie Twisters. Konto autora to przykład konsekwentnie prowadzonego i bardzo zadbanego profilu literackiego. Użytkownicy dołączają do listy czytelników po to, by regularnie sycić się mikrofikcją pierwszej klasy.


linia

@smallstories

Data dodania: 02.08.2009

Small Stories to formy literackie o nanodługości, idealnie mieszczą się więc w limicie zadanym przez Twittera. Ich twórca, Adrian Graham, przeciera szlaki literaturze cyfrowej, a teksty pojawiające się na profilu @smallstories są tego bardzo dobrym przykładem. Te najlepsze do tej pory opublikowane stanowią treść książki Eating Grass, do ściągnięcia za darmo z Feedbooks.



linia

#vss

Data dodania: 02.08.2009

#vss to hashtag, za którym kryje się określenie very short story. Każdy, kto publikuje na Twitterze, może opatrzyć swoje utwory takim tagiem i wszyscy, którzy “prenumerują” literaturę mikroblogową (sposób: grupy lub rss) będą dostawać je na bieżąco. #vss jest obecnie jednym z najczęściej używanych tagów, agregujących wpisy literackie. Jego twórcą i propagatorem jest @veryshortstory.



linia

#sixwords

Data dodania: 02.08.2009

Spośród inicjatyw literackich, które zdefiniowane są za pomocą zadania do wykonania (np. one sentence story) dużą popularnością w ostatnich tygodniach cieszy się #sixwords. Ktoś mógłby zarzucić, że nie jest to literatura. Według mnie jest, chociaż prawdą jest, że six words uprawiane jest nie tylko przez ludzi, którzy świadomie zajmują się twórczością literacką. Z drugiej strony to bardzo dobrze – literatura przedostaje się dzięki temu do tych, którzy nigdy wcześniej się nią nie interesowali.



linia

#haiku

Data dodania: 02.08.2009

Pisząc o literaturze na Twitterze herezją byłoby nie napisać o #haiku. Wpisy pojawiają się co kilka minut. Haiku to niezmiennie jeden z popularnych tematów na stronie wyszukiwania zasobów Twittera. I przykład, że niektóre formy literackie dają sobie świetnie radę w każdych okolicznościach.



linia

#hashtagstory

Data dodania: 02.08.2009

Na koniec mój pomysł na historie opowiadane za pomocą popularnych w danej chwili hashtagów. Jest odpowiedzią na pytanie: “czy można tworzyć po angielsku bez pomocy tłumacza?”. Być może zainspiruje was do myślenia o tworzeniu utworów uniwersalnych, dostępnych dla każdego użytkownika internetu. Więcej o projekcie tutaj.


linia

#mfic

Data dodania: 28.08.2009

#mfic to microfiction. Ciekawostką jest to, że nowy tag powstał po to, by nie dać się zlokalizować spamerom, którzy automatycznie przesyłają informacje z każdego wpisu, opatrzonego popularnym tagiem. Podejrzewam, że takim popularnym tagiem stał się #wpss. Zanim więc spam dotrze do #mfic, można się cieszyć prawie nieskażoną literaturą.


linia

#9wordstory

Data dodania: 14.09.2009

Kolejny przykład dynamiki, z jaką rozwija się twórczość na Twitterze. Autorzy, którzy uważają, że format #sixwords się zużył, lub co bardziej prawdopodobne – jest zbyt wymagający (= zbyt krótki) – przerzucają się na mikrofikcję składającą się z dziewięciu słów.



      Ads
Tags: , , , , ,