Czy myślisz o tym, żeby napisać książkę? [ankieta]
Kilka miesięcy temu w Australii przeprowadzono badania, w których zadano pytanie “czy chcesz napisać książkę?”. 80% osób, odpowiedziało “tak”.
Wysoki odsetek odpowiedzi twierdzących może początkowo dziwić, ale po chwili zastanowienia wcale nie wydaje się to takie szokujące. Napisanie książki nie wymaga znajomości żadnego specjalistycznego oprogramowania, wystarczy prosty edytor tekstów i potrzeba przelania na papier (“na papier” – nieco to już archaiczne, powinno być “na dysk”) tego, co się błąka po głowie i szuka wyjścia.
Wiele osób miało w swoim życiu taki moment, w którym uznały, że ich przeżycia zasługują na książkę. Pierwsza miłość i co z niej zostało w drugiej i trzeciej miłości. Marzenie z dzieciństwa, które dało się zrealizować 40 lat później. Wspaniała wyprawa na Daleki Wschód, która miała trwać trzy tygodnie, a trwała trzy lata. Przypadkowa znajomość w pociągu, która mimo, że zakończyła się na stacji docelowej, to zainspirowała do zrobienia szalonej rzeczy, dzięki której czuję się spełnioną osobą. Te miliony innych powodów, które są tak niesamowite, bulwersujące, inspirujące i budujące, że trzeba się nimi podzielić z innymi.
Nie zastanawiaj się zbyt długo i odpowiedz na poniższe pytanie. Tak jak ci mówi lub kiedykolwiek mówiło twoje serce. Nie jest to pytanie “czy planujesz wydać książkę”, ani “czy uważasz, że twoja książka stanie się bestsellerem”, ani tym bardziej “jak można utrzymać się z pisania książek”. Zbyt wiele osób, które mogłyby napisać wspaniałe książki, zadaje sobie zbyt wiele pytań nie w tej kolejności co potrzeba i kończy się to na tym jednym cudownym zdaniu, wypowiedzianym kiedyś na pokazie slajdów: “napiszę o tym książkę”. Szkoda.
![]()
![]()
Jeśli twoja odpowiedź brzmi “tak”, to czy stoi coś na przeszkodzie, żeby zacząć pisać w tej chwili? Zrób sobie kawę, przywołaj tę jedną myśl, która za tobą chodzi od dwudziestu lat lub od przedwczoraj – i zacznij pisać.



Recently updated Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at


Może jest chęć, ale chyba brak zdolności językowych. Przynajmniej w moim przypadku. Miewam straszne problemy z przelaniem słowa mówionego na papier, dlatego swego czasu zrezygnowałem z prowadzenia i zakładania blogów.
>Irek
Z twoich wpisów na twitterze wcale to nie wynika:-) Świat zmierza w kierunku krótkiej formy. Literatura na mikroblogach tego przykładem.
Bardzo inspirujący wpis, bardzo dobry blog. Pozdrawiam:)
Dziękuję! Zawsze uważałem, że lepiej jest się nawzajem inspirować niż ograniczać:)
Człowiek by chciał, ale człowiek nie ma kiedy. Albo myśli, że to, co napisze, będzie kiepskie. I jeśli będzie kiepskie, a pisanie jest jedyną rzeczą, którą faktycznie chciało się całe życie robić, to wtedy trochę kiepsko. Czyli człowiek się boi.
Głupi ten człowiek.
Człowiek już pisze książkę, czy człowiek chce, czy nie. A książka jest b a r d z o dobra:-) http://direlasua.wordpress.com/category/plk-kiwi/
Płk Kiwi by się nie bał;-)
Płk Kiwi to odważny typ. We mnie czai się natura tchórza.
Trzeba tylko raz zamienić się na chwilę w Płk Kiwi (i opublikować książkę), a potem można być już tchórzem do końca życia;-)
A po drugie: aż 80% ludzi chce napisać książkę? Na Jowisza – szok!
Ach, a człowiek dziękuje za miłe słowa. Czas, by napisać coś znowu o Płk., ale trudno się zabrać.
Ho, Ho … 80 % chce napisać książkę. Zaiste zastanawiające, biorąc pod uwagę fakt, że miej więcej połowa populacji tak faktycznie nie umie czytać i pisać. Ale co tam, są dyktafony ;) A ja? No cóż, zaliczam się do tej większości chcącej coś napisać. Jednak jestem tchórzem i boję się reakcji na moje bazgroły. Czasami coś mi się wypsnie, ale to tylko fragmenty, którym do poważnego utworu literackiego wiele, wiele brakuje. Może z czasem…
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
A ja tak piszę i piszę już od lat… Zachęcać mnie nie trzeba specjalnie. Tylko krok numer dwa – wydać się – idzie mi ciężej ;)
Chczałabym zacząć pisaċ książkę, ale wtedy nie będę mieċ czasu dla czytania książek które są oczywiście ciekawsze.
Moje zycie to jedna wielka przygoda, mam 24 lata i wydaje mi sie, iz 24 powinno sie zamienic na 35.
Uwazam, ze warto napisac dlaczego.
Jesli jest ktos kto moze zamienic ze mna dwa slowa na ten temat to bardzo prosze o kontakt.
Pozdrawiam
Tomek
gg 2078102
niedługo liczba piszących przekroczy liczbę czytających
Bardzo możliwe. Czytający będą czytać jedną milionową tych, którzy piszą, ale każdy, kto czuje że musi spróbować, powinien to zrobić. Internet sam znajdzie swoich autorów. Ci którzy wyłapują talenty w wydawnictwach, niekoniecznie mają czuja.
Nie będę stosował wymówek, że nie mam kiedy. Ale nie mam. Źródło tematu jest 340km ode mnie, niby nie daleko jednak usiąść z nim i przypomnieć sobie wszystkie bezcenne sytuacje z młodości – nie jest to łatwe w każdym razie.
Ale zarodek jest już od kilku lat i chyba powoli kiełkuje. Większym problemem jest brak podstaw językowych…
Bardzo możliwe. Czytający będą czytać jedną milionową tych, którzy piszą,
ale każdy, kto czuje że musi spróbować, powinien to zrobić. Internet sam
znajdzie swoich autorów. Ci którzy wyłapują talenty w wydawnictwach,
niekoniecznie mają czuja.
2010/6/2 Disqus <>
Spróbu napisać krótkie opowiadanie, nie od razu musi być powieść. Jeżeli to rozwieje twoje wątpliwości, a wyzwoli pasję – napiszesz książkę:-)
Hmm nawet nie myślałem o czymś takim. :-) Dzięki za tip.
Daj znać jak postępy:)
2010/6/7 Disqus <>