Relacja z pierwszego polskiego Bookcampu

bookcampW sobotę, 20 czerwca, z inicjatywy Tadeusza Pilasa z wortalu Książki TV odbył się pierwszy w Polsce Bookcamp, czyli nieformalne spotkanie ludzi związanych z branżą książkową. W klubie Chłodna 25 zebrało się ponad trzydzieści osób. Warto zapamiętać tę datę, to miejsce i te wrażenia. Wszyscy możemy czuć się uczestnikami i współtwórcami trzeciego książkowego barcampu na świecie. Do tej pory takie spotkania odbyły się jedynie w Londynie i Toronto.

:. 1 Warszawski Bookcamp rozpoczął się prezentacją najważniejszego według mnie projektu wydawniczego tego roku. To eClicto, czyli nowatorski system sprzedaży książek elektronicznych, na który składają się trzy elementy: księgarnia, portal informacyjny i czytnik. Opowiadał o nich Leszek Gołuchowski z Kolporter Info. Największe zainteresowanie wzbudzało samo urządzenie, jego cechy techniczne i oczywiście cena. Leszek Gołuchowski zapewnił, że jeszcze nie jest ustalona, ale że będzie najniższa na rynku.

Według mnie kosztu czytnika nie można rozpatrywać w oderwaniu od dostępnej zawartości. Sprzedawane do tej pory na rynku urządzenia są drogie, ale to nie jest ich główna wada. Wadą jest dramatyczny brak książek. Pod względem liczby polskojęzycznych publikacji w formacie ePub, nasz kraj jest pustynią dużo większą niż Błędowska. Ale eClicto ma szansę tę sytuację zmienić. To tak naprawdę pierwszy czytnik w Polsce, na którym będziemy mieć co czytać. Dlaczego? Dlatego, że tak jak pisałem wcześniej, nie jest to tylko i wyłącznie samo urządzenie, ale też, a może przede wszystkim księgarnia – z książkami dostępnymi w kilku formatach elektronicznych (wśród nich zabezpieczony ePub). W momencie startu projektu (jesień) znajdzie się w niej kilkaset pozycji, ale oferta będzie stale się powiększać. Tempo będzie zależne od stopnia zainteresowania polskich wydawców. Mam nadzieję, że eClito skutecznie przełamie ich niechęć do nowoczesnych formatów elektronicznych. Im szybciej tym lepiej.

:. 2 Miałem przyjemność również wystąpić w roli prezentującego. Trudno oceniać własną prezentację, wiem tylko, że byłem wewnętrznie przepięty jak drukarka sieciowa. Mam nadzieję, że udało mi się zadać parę ważnych pytań dotyczących przyszłości książki i roli czytelnika, pisarza i wydawcy w nowym modelu wydawniczym, kształtowanym przez książkę elektroniczną. Prezentację można przeczytać lub ściągnąć stąd.

:. 3 Tadeusz Pilas pokazał kilka filmowych zwiastunów książkowych, wśród nich i takie, które udało się nakręcić przy minimalnym nakładzie finansowym. Książka powinna wspierać się obrazem wszędzie, gdzie to możliwe, dlatego takie prezentacje powinny odbywać się tak często, jak to możliwe – i to nie tylko dla czytelników, ale również dla wydawców. Zwiastun książki umieszczony w YouTube może być dużo bardziej efektywnym sposobem dotarcia do potencjalnego czytelnika, niż kosztowna kampania na tablicach reklamowych.

:. 4 Organizator wręczył również, jak podkreślał, subiektywną, nagrodę dla najlepszego blogu wydawcy. Otrzymał ją Kamil Witkowski, szef wydawnictwa Nowy Świat. W Polsce bardzo rzadko wydawcy nawiązują dialog z czytelnikami. Dominuje jednokierunkowy przepływ informacji w relacji profesor-słuchacz. Blog Każda książka to nowy świat jako jeden z nielicznych przełamuje ten stereotyp, idealnie wpisując się w tendencje, jakie można obserwować na Zachodzie. Dlatego nagroda jest jak najbardziej zasłużona, przynajmniej w moim subiektywnym odczuciu. Tym bardziej, że blog prowadzony jest przez szefa wydawnictwa, a nie przez osobę przez niego delegowaną. Nie ma lepszego sposobu na budowanie bezpośredniej relacji z czytelnikami!

:. 5 Celowo na koniec zostawiłem prezentację zupełnie innego rodzaju, która pokazuje niesłychanie ważną cechę książki – siłę inspirowania ludzi do podejmowania fascynujących wyzwań. Dominik Szmajda, autor blogu Afryka Dominika opowiadał o swojej wyprawie rowerowej po Afryce Zachodniej. Została ona zainspirowana książką Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd,  zawierającą listy podróżnika Kazimierza Nowaka z wyprawy do Afryki. Myślę, że wszystkich uczestników spotkania zainspirowała ta historia i te autentycznie wspaniałe zdjęcia. Część z nich można obejrzeć poniżej.

hspace

Długo zastanawiałem się, jak podsumować pierwsze polskie barcampowe spotkanie z książką. I jedna myśl wracała zbyt często, by ją zignorować: książka, bez względu na to, czy wydana w formacie A5 czy w formacie ePub nieprzerwanie zachęca do podróży.

      Ads
Tags: