<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Człowiek zwany Biurkiem &#8211; Google Books 2.0</title>
	<atom:link href="http://www.passwordincorrect.com/2009/06/18/czlowiek-zwany-biurkiem-google-books-2-0/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/06/18/czlowiek-zwany-biurkiem-google-books-2-0/</link>
	<description>Mobile Ebooks, Self-publishing, Digital Storytelling</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 10:57:24 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>By: Google Books 2.0 - jest dobrze &#124; Password Incorrect</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/06/18/czlowiek-zwany-biurkiem-google-books-2-0/#comment-6656</link>
		<dc:creator>Google Books 2.0 - jest dobrze &#124; Password Incorrect</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Mar 2011 18:52:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.nizejpodpisany.com/?p=6930#comment-6656</guid>
		<description>[...] Dla mnie jest to absolutna rewelacja. Do Google mam stosunek idealnie ambiwalentny, ale ta jedna funkcja jest strzałem w dziesiątkę. Dla każdego wydawcy, który świadomie promuje swoje książki przez Google Books jest to bardzo duża wygoda. Nie trzeba odsyłać czytelnika ze strony wydawnictwa, żeby miał możliwość zapoznać się z treścią książki. W moim przypadku udostępniam do przejrzenia 30% zawartości. Jak wygląda podgląd książki po wklejeniu na mój blog, można zobaczyć np. tutaj. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Dla mnie jest to absolutna rewelacja. Do Google mam stosunek idealnie ambiwalentny, ale ta jedna funkcja jest strzałem w dziesiątkę. Dla każdego wydawcy, który świadomie promuje swoje książki przez Google Books jest to bardzo duża wygoda. Nie trzeba odsyłać czytelnika ze strony wydawnictwa, żeby miał możliwość zapoznać się z treścią książki. W moim przypadku udostępniam do przejrzenia 30% zawartości. Jak wygląda podgląd książki po wklejeniu na mój blog, można zobaczyć np. tutaj. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

