Vonnegut z ADHD
![]()
My 3-word review of @namenick‘s Password Incorrect: Vonnegut with ADHD.
![]()
Tak opisał moją książkę @copyhacker, czyli Jonathan Vaught, podobnie jak ja promujący swoją twórczość na Twitterze środkami 2.0. Bardzo to nobilitujące i budujące porównanie. I jeżeli chodzi o ADHD to chyba trafne. Faktycznie mam coś takiego jak piszę, choć wcale nie widać, gdyż jest to wersja skrajnie introwertyczna.
Niedawno stworzyłem niepomyśl o krytykach stacją benzynową będących. Powinienem teraz się do niej odnieść. W powyższym wpisie Copyhackera wyłapuję dużą zmianę w układzie odniesienia. Zaczynają się czasy, w których to nie krytycy mają największy wpływ na twórców (często rujnujący), ale inni twórcy (często budujący i zawsze bardzo inspirujący). To jeden z pozytywnych przejawów świata 2.0, w którym ludzie przyjmują różne role, by nawzajem się wspierać. W przypadku pisarzy są to role: pisarza, czytelnika, krytyka, wydawcy, grafika, specjalisty ds promocji, webmastera oraz pani Jadzi od faktur na ćwierć etatu.
Copyhacker zatankował do pełna Vonnegutem wysokooktanowym i coś czuję, że na tym jednym baku będę jechał bardzo długo…
Dygresja: dyplom czyli zrzut ekranowy, oprawiam w ramkę sosnową czyli 1 piksel kolor #525252 i wieszam na ścianie, czyli blogu. Dyplom blogiem – to też przejaw zmian w twórczym układzie odniesienia.




Recently updated Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at

