Złote Niepomyśli
W odruchu obronnym na artykuł w Rzeczpospolitej Czy Google rządzi literaturą wymyśliłem dwie niepomyśli. Pierwsza odnosi się do lamentu nad przejęciem kontroli nad literaturą i potencjalnymi zyskami – w kontekście tego, co robię, czy raczej “wyprawiam”:
Dwa są typy pisarzy: pierwszy pisze, a potem zastanawia się jak zarobić; drugi zarabia, a potem zastanawia się co napisać.
[krzyżówka z przewagą pierwszego]
Druga niepomyśl to już prawie automatyczna reakcja na wypowiedzi sortu “lubię wąchać książkę”. W przypadku wspomnianego artykułu opinią taką podzieliła się Katarzyna Grochola.
Wolę czytać e-booka w lesie, niż książkę na pustyni.
[czytelnik lubiący papier w formie szumiącej, a nie szeleszczącej]



Recently updated Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at

