Pomysł na opowiadanie

Wczoraj w serwisie branżowym przeczytałem informację, że jedna z agencji reklamowych upraszcza strukturę i w związku z tym powstaje nowe stanowisko. Rozbawiło mnie to serdecznie i przypomniało o czasach, gdy sam byłem częścią takiej dziwnie rozbudowywanej struktury, w której gubiły się wszelkie kompetencje. Czyli temat do wskrzeszenia, w nowym wcieleniu, ze wskazaniem na tytułologię:

Zarząd uroczyście ogłosił, że struktura firmy ma być demokratycznie spłaszczona, w związku z tym zlikwidowano jedno stanowisko średniego szczebla oraz powstało dwanaście nowych stanowisk szczebla… no właśnie, nie wiadomo jakiego. Niektórzy pracownicy doskonale czuli się w takiej luźno pojmowanej strukturze. Przodował w tym Mareczek, oficjalnie mianowany na stanowisko “junior supervising executive deputy manager”. Jak nie chciał brać za coś odpowiedzialności, to mówił, że jest junior, a jak chciał zlecić Igorowi pracę, to mówił, że jest deputy.

Igor nie angażował się w korporacyjne rozgrywki, tylko robił swoje, ale tym razem postanowił zareagować i porozmawiać z szefem nowo utworzonej struktury, do której prawdopodobnie należał (na 75%). Szef powiedział, że on nic nie może, ale z tego co wie, to Mareczek jest od wczoraj na innym stanowisku (“deputy executive team leading junior director”), więc sprawa rozwiązała się sama.

Related Posts with Thumbnails

Comments and Reactions: View Comments

Comments enhanced by BackType Connect reactions from Twitter, FriendFeed, Digg, Reddit and Hacker News.

  • monika says:

    to jest żenujące spłycanie tematu. rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana i wcale nie chodzi i tylko i wyłącznie o tytuły.

blog comments powered by Disqus