Złote Niepomyśli #22
Dzisiaj coś mi stuknęło o 9.25 rano, więc skłaniam się ku cyklowi wpisów o pasji, bo miałbym pewnie dużo do napisania jako weteran, biorąc pod uwagę perfumy, buty, kawę, samochody, pustaki, wiersze, satyrunki, opowiadania, reklamówki i beatboxing. Zaczynam od niepomyśli o plecach, bo plecy, zwłaszcza szerokie, mi nie w smak, zwłaszcza przy świeczkach, zwłaszcza cienkich i zwłaszcza czterdziestu (w porywach do osiemdziesięciu dziewięciu), nie licząc miotły.
Albo ma się plecy, albo ma się pasję. Różnica polega na tym, że w pierwszym przypadku efekty przychodzą dużo wcześniej.
[człowiek z pasją przy torcie i świeczkach]
Tags: Złote Myśli, Złote Niepomyśli