Hasło Niepoprawne Awards

hn_awards

W poszukiwaniu kolejnych wymiarów dla swojej twórczości taktowanej technologicznymi incydentami, zacząłem kilkanaście dni temu wręczać na Twitterze nagrodę za utrudnianie człowiekowi życia. Nazwałem ją “Hasło Niepoprawne Awards”. Laureatów wybieram spośród urządzeń, gadżetów, programów, skryptów, wtyczek i paneli administracyjnych, którymi obficie się otaczam w złudnym przeświadczeniu, że sobie coś tam ułatwiam, na przykład życie. W chwili, gdy okazuję się, że tak nie jest, będę reagował w postaci odpowiednio schłodzonego wpisu, jeśli tylko będę miał dostęp do Twittera (i lepiej żeby był, bo polecą nagrody).

Właśnie w tej chwili moja lewa półkula (lekko z prawej, patrząc od tyłu) ustanowiła oficjalną formułę zapowiedzi: and the loser is… (tak, zgadzam się, największym loserem i tak jest wręczający).

A tak zupełnie z tragarzami: bardzo lubię tę nazwę. Jest ona idealnym połączeniem pretensjonalności z kompleksami. Czyli trafnie wbija się w polską szkołę nazywania nagród. Być może niedługo, gdy technologiczna doskwieralność osiągnie nowe szczyty, postaram się zaprojektować statuetkę. Chyba nie będzie to trudne, sądząc po tych, które już istnieją. I tą złośliwością kończę pierwszą galę.

      Ads
Tags: ,