Stanza 1.8 – przegląd nowych funkcji
Stanza to najbardziej popularna aplikacja do czytania książek na iPhonie i iPodzie. Ściągnięto ją już ponad milion razy z AppStore. Od samego początku jestem jej gorącym entuzjastą. Co tu dużo mówić – spowodowała, że zacząłem znowu czytać mnóstwo książek. Dzięki jej wielu zaletom uwierzyłem, że można się przenieść ze świata książki papierowej do świata książki elektronicznej, omijając ekran komputera stacjonarnego.
Między innymi za jej sprawą zacząłem myśleć o publikowaniu książek w innowacyjny sposób, z przeznaczeniem na urządzenia mobilne – czytniki i telefony komórkowe z dużymi wyświetlaczami. Tak powstała pierwsza polskojęzyczna książka na iPhone’a i tak zacząłem stawać się niepostrzeżenie orędownikiem self-publishingu.
Ostatnio pojawiła się nowa, “duża” aktualizacja Stanzy, wersja 1.8, a zaraz potem 1.8.1, głównie po to, żeby po cichu usunąć błędy swojej poprzedniczki. Odnoszę wrażenie, że wersja została przygotowana w pośpiechu i nie przeszła wystarczająco solidnych testów. Bo w 1.8 upakowane zostało mnóstwo funkcji, czasem zupełnie niepotrzebnych. Ale do rzeczy.
Plusy
![]()
- Nowe pozycje w katalogu – oprócz zasobów darmowych serwisów są już dostępne e-booki płatne, ze sklepów BooksOnBoard, Fictionwise, O’Reilly, Smashwords, All Romance. Tak więc oprócz książek dostępnych w domenie publicznej lub na licencji Creative Commons można teraz bez ograniczneń kupować najnowsze bestsellery światowe – praktycznie w każdej chwili, gdy mamy na to ochotę
- Słownik – to chyba największa zaleta nowej Stanzy. W czasie czytania naciskamy przez sekundę, dwie na wybrany paragraf, by przejść do nowego widoku, w którym można wybrać słowa do zdefiniowania. Podobnie w dwóch kilkach wracamy do lektury
- Panel ustawień wewnątrz programu, a nie w ustawieniach iPhone’a. Można przestawić opcje automatycznego ładowania ostatnio czytanej książki, czy animację okładki
- W panelu dolnym książki pojawiła się nowa funkcja – czytanie nocne. Jednym kliknięciem można zmienić ustawienie ekranu na kontrę, czyli białe litery na czarnym tle. Ekran nie bije ostrym światłem, więc trudniej sobie popsuć wzrok w czasie czytania przy słabym świetle
- Z panelu można też szybko przejść do listy dostępnych funkcji i wciągnąć do panelu te, których używamy najczęściej
- Możliwość szybkiego sprawdzeniu na panelu dolnym, ile książki już przeczytaliśmy: pomaga w tym nie tylko suwak, ale też liczba (w %) wyświetlona na środku ekranu
Minusy
![]()
- Zacznę od tego, co popsuło mi żywot w ostatnich dniach. Jest to dziwny brak stabilności w wyświetlaniu polskich czcionek. Raz Stanza 1.8 ściąga polskojęzyczną książkę z polskimi znakami, a raz nie, a potem już tak. Więcej pisałem o tym tutaj
- Program zawiesza się bardzo często. Na moim iPhonie ustępuje jedynie czytnikowi The New York Times
- Zmiana w porównaniu z poprzednią wersją sposobu wyświetlania czcionki na ekranie. Gdy już ktoś sobie ustawił optymalną wielkość i krój (ja używam Georgii i czytam w poziomie) to po uaktualnieniu do wersji 1.8 nieźle się zdziwił lub zdenerwował. Podejrzewam, że zmiana wyświetlania (czcionka wygląda na bardziej poharataną) związana jest z funkcją czytania nocnego – czcionka i w jednej i w drugiej odsłonie powinna wyglądać znośnie. Na szczęście w 1.8.1 wszystko wróciło to normy, co tylko udowadnia, że mamy do czynienia z pośpiechem i niedopracowaniem
- Dziwaczne motywy, czyli gotowe ustawienia obrazka tła oraz kroju, koloru i wielkości czcionki. Najbardziej absurdalne są Sticky Note (na ostrym żółtym tle) oraz Draft (na mocno pogniecionym papierze) – po prostu nie da się czytać
- Podobnie jest z doborem czcionek, z czego okazałe, barokowe Zapfino, mające służyć do czytania książek, to już jest duża przesada i test na cierpliwość dla lojalnych użytkowników
- Możliwość dowolnego ustawienia wszystkich funkcji, w trzech zakładkach: Appearance, Layout, Controls – właściwie dlaczego nie, ale ludzie zamiast czytać książki będą bawili się, lub co bardziej prawdopodobne – męczyli się z ustawieniami Pinch & Spread, Vertical Swipe lub Tap & Hold Duration. Po jaką techolerę*
![]()
Podsumowanie: Stanza 1.8 rozczarowuje, chociaż dalej jest najlepszą aplikacją do czytania e-booków na iPhone’a/iPoda.
Nie wiem, jak potoczą się jej losy po przejęciu przez Amazon (pisze o tym Przemek Spider), ale bardzo bym chciał, żeby powróciła do tej aplikacji prostota obsługi, intuicyjność i stabilność pierwszych wersji.



Recently updated Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at

