.: This blog is optimized for mobile viewing. Just type passwordincorrect.com in your cellphone's browser. For more options click here :.

Pomysł na opowiadanie

Dzisiaj rano w skrzynce pocztowej zastałem rozpasaną jak zwykle fakturę z Ery. Była inna niż poprzednie. Miała z tyłu przyklejony spory kawał blachy. Może chodzi o obciążenie przesyłki, żeby nie pofrunęła (jakby była jakaś lekka)? Może. A może nie. Ale pomysł w windzie się napoczął:

Do Rosińskich przyszedł list zwykły od cioci z Kielc. W miejscu znaczka był samorozpakowujący się kangur farbowany i coś jeszcze. Na nieszczęście dla rodziny, list został rozpakowany przez ojca. Po dwóch dniach żona wniosła pozew o rozwód. Przez kangura też, ale głównie przez coś jeszcze.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...

Share/Save/Bookmark Subscribe

Leave a Comment