Archive for March, 2009
Jak opublikować i promować książkę w Internecie
Wideo Joanny Penn (@thecreativepenn) przygotowane z myślą o takich jak ja pisarzach 2.0. Oglądać i uczyć się.
TeleRead: lista stron z darmowymi e-bookami
Poniższą listę podaję za serwisem TeleRead. Jest to według mnie najpełniejszy i najrzetelniej prowadzony serwis o e-bookach. Jak najbardziej można mi zarzucić, że zamiast sporządzić taką listę o polskich stronach, to idę na łatwiznę i tłumaczę zestawienie stron anglojęzycznych. Uważam jednak, że ludzie aktywnie poszukujący e-booków są młodzi, otwarci i znają angielski, a język w którym książka została napisana nie jest podstawowym kryterium wyboru. O polskich stronach napiszę, jak będzie więcej takich, które oferują darmowe e-booki na stałe, a nie w ramach promocji i nie tylko literaturę fachową. Byłbym wdzięczny za pomoc w ich odnalezieniu, bo w siedmiu klikach z Google się nie da. »»»
Zostałem partnerem Read an E-Book Week
Nikt w Polsce o tym nie napisał, a trzeba, więc to robię. W niedzielę rozpoczął się Tydzień dla E-booka (moje tłumaczenie, ale nie mam za kim cytować), czyli Read an E-Book Week. Gdyby nie Twitter, to w życiu nie dowiedziałbym się, jak szybko rozprzestrzenia się na świecie idea czytania książki elektronicznej. Każdy chce dorzucić coś od siebie dla uczczenia święta e-książki, więc i ja coś zrobiłem: na angielskim blogu udostępniam za darmo plakat promujący czytanie e-booków.
Pomysł ma już parę miesięcy, ale Tydzień dla E-booka to doskonały pretekst, by jeszcze raz spojrzeć na przyczyny niechęci do książki elektronicznej. Sam e-book, w odsłonie 2009, we wcieleniu mobilnym i w mnogości przyprawiającej o zawrót głowy (nie w Polsce) to nie jest główna przyczyna. Powód umiejscowiony jest w mózgu czytelnika, w jego części odpowiedzialnej za przyzwyczajenia. W przypadku książki papierowej akurat te najsilniejsze mają mało wspólnego z treścią: słabość do zapach papieru, miłość do szelestu kartek i trudność w utrzymaniu jedną ręką.
Wiadomość z dnia 11.03.2009: zostałem oficjalnym partnerem Read an E-book Week, w moim angielskim wcieleniu, jako Nick Name.
– ![]()
Read an E-Book Poster, free to use
This is my contribution to Read an E-Book Week, running from 8th to 14th of March, 2009. I designed this poster a couple of months ago, when I started to stare at e-books and e-publishing as a chance to make my dreams come true. Thinking of reasons e-books are still not accepted by mainstream readers, I’ve found that it’s not because of e-books any more. It’s because of readers. And their emotional devotion to the way paper book demonstrates its presence: smell of print ink, swish of paper and inconvenience of use.
If you like this idea, feel free to use it and pass to anybody, who thinks that in an e-book there is already more “book” than “e”.
– ![]()
Będę pisał faktury wierszem
Nie żartuję. Taki ma plan. Można powiedzieć, że jest to plan biznesowy, biorąc pod uwagę, że będziemy mieli do czynienia z poezją, która jest jednocześnie wezwaniem do zapłaty. Wszystko zaczęło się wczoraj od powieści w Excelu. Gdyby ktoś w Polsce usłyszał o czymś takim, to potratowałby wiadomość jako żart pisarza kuriozum, który nie zasługuje na uwagę, taki jest śmieszny i żałosny. Tymczasem pisarz David Nygren (@davidnygren) podzielił się na Twitterze swoim pomysłem napisania powieści w Excelu – i spotkało się to z bardzo przychylnym przyjęciem. »»»
Trzy linijki w Niedoczytaniach
Od tej chwili wyceniam się na trzy linijki w Niedoczytaniach (wykrzyknik). W przeliczeniu na złotówki będzie to jakieś 2,35 nie licząc bułki. Informacja o pierwszej polskojęzycznej książce na iPhone’a ukazała się w Podsumowaniu liternetu 2008. Znalazła się ona w doborowym gronie ważnych dokonań literatury internetowej poprzedniego roku (o jednym z nich, blogu nie-blogu Tomasza Piątka, pisałem tutaj). »»»
Złote Niepomyśli
Kolejna z myśli, które nie ucieszą wydawców, gdyż istnieje podejrzenie o sabotaż wykonany przez skrajnych fanatyków książki elektronicznej, którym nie udało się wydać książki drukiem.
Jak nie udaje się postarać o miejsce na półce, to trzeba postarać się o miejsce na dysku.
[pisarz 2.0, fanatyk książki elektronicznej]
Mashable: 6 miejsc, gdzie wydasz książkę drukiem
Wczoraj na łamach Mashable, Shevonne Polastre opublikowała listę 6 najpopularniejszych serwisów dla samodzielnych wydawców (self-publishers). Chodzi o serwisy internetowe, w których autorzy mogą sami wydać swoją książkę. Jedyne, co muszą mieć, to jej treść. Usługi te dotyczą wydania książek drukiem. Ktoś mógłby spytać, skąd raptem u mnie takie zainteresowanie książką papierową, skoro w co drugim wpisie próbuję udowadniać, że jest to przestarzała forma lektury. »»»



Recently updated Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at

