Trzy linijki w Niedoczytaniach
Od tej chwili wyceniam się na trzy linijki w Niedoczytaniach (wykrzyknik). W przeliczeniu na złotówki będzie to jakieś 2,35 nie licząc bułki. Informacja o pierwszej polskojęzycznej książce na iPhone’a ukazała się w Podsumowaniu liternetu 2008. Znalazła się ona w doborowym gronie ważnych dokonań literatury internetowej poprzedniego roku (o jednym z nich, blogu nie-blogu Tomasza Piątka, pisałem tutaj).
Muszę oprawić w ramki te trzy linijki będące podsumowaniem mojej kilkuletniej pracy twórczej. Nie spodziewam się znaleźć tutaj w ciągu najbliższych paru lat, gdyż tak już mam, że muszę najpierw przelecieć po portalach typu Gazeta.pl, WP.pl, Onet.pl czy Newsweek.pl (tak było w przypadku Hasła niepoprawnego), żeby zostało to zauważone przez polskie środowisko literackie. A podobnej rzeczy w najbliższym czasie nie planuję.

Jak widać na obrazku nie zasłużyłem sobie na dwie wielkie litery, a wręcz przeciwnie – cudzysłów oznacza, że uważany jestem przez znawców literatury za namiastkę twórcy. I pewnie za mojego życia to się nie zmieni. Pozostaje jedynie satysfakcja, że w przeciwieństwie do nie-bloga Tomasza Piątka, przekład mojej książki czyta już 2,5 tysiąca nie-Polaków. Widocznie bardziej im się podoba.



Recently updated Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at


nie ma się co przejmować, sami się chwalą, że potrafią niedoczytać.