<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Mashable: 6 miejsc, gdzie wydasz książkę drukiem</title>
	<atom:link href="http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/</link>
	<description>Mobile Ebooks, Self-publishing, Digital Storytelling</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 05:43:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
<atom:link rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com"/><atom:link rel="hub" href="http://superfeedr.com/hubbub"/><xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>By: Jak opublikować i promować własną książkę [linki] &#124; Password Incorrect</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-6691</link>
		<dc:creator>Jak opublikować i promować własną książkę [linki] &#124; Password Incorrect</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2011 10:29:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-6691</guid>
		<description>[...] Mashable: 6 miejsc, gdzie wydasz książkę drukiem :. lista serwisów, w których można publikować książki z przeznaczeniem do druku [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Mashable: 6 miejsc, gdzie wydasz książkę drukiem :. lista serwisów, w których można publikować książki z przeznaczeniem do druku [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: podpisany</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-105</link>
		<dc:creator>podpisany</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 13:15:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-105</guid>
		<description>Prowadzę tego bloga dlatego, że uważam, że dużo jest pisarzy, którzy mają wielki talent, ale nie mają szczęścia do wydawnictw. Książki nielicznych trafiają do księgarń. O nielicznych z tych nielicznych można powiedzieć, że są Książkami.

Uważam, że pisarz, który decyduje się na wydanie własnej książki, poświęca temu serce i umysł w stopniu nieporównywalnie większym niż grafik w dużym wydawnictwie, który poświęca jej jedynie umysł i to do poziomu uzasadniającego wysokość zarobków. W jednym i w drugim przypadku nie da się uniknąć błędów.

Pani jest typowym erudytą - chciałaby Pani, żeby ludzie czytali więcej mądrych książek. Ja nie jestem erudytą - ja bym tylko chciał, żeby ludzie po prostu czytali więcej książek:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prowadzę tego bloga dlatego, że uważam, że dużo jest pisarzy, którzy mają wielki talent, ale nie mają szczęścia do wydawnictw. Książki nielicznych trafiają do księgarń. O nielicznych z tych nielicznych można powiedzieć, że są Książkami.</p>
<p>Uważam, że pisarz, który decyduje się na wydanie własnej książki, poświęca temu serce i umysł w stopniu nieporównywalnie większym niż grafik w dużym wydawnictwie, który poświęca jej jedynie umysł i to do poziomu uzasadniającego wysokość zarobków. W jednym i w drugim przypadku nie da się uniknąć błędów.</p>
<p>Pani jest typowym erudytą &#8211; chciałaby Pani, żeby ludzie czytali więcej mądrych książek. Ja nie jestem erudytą &#8211; ja bym tylko chciał, żeby ludzie po prostu czytali więcej książek:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: podpisany</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-5385</link>
		<dc:creator>podpisany</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 13:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-5385</guid>
		<description>Prowadzę tego bloga dlatego, że uważam, że dużo jest pisarzy, którzy mają wielki talent, ale nie mają szczęścia do wydawnictw. Książki nielicznych trafiają do księgarń. O nielicznych z tych nielicznych można powiedzieć, że są Książkami.

Uważam, że pisarz, który decyduje się na wydanie własnej książki, poświęca temu serce i umysł w stopniu nieporównywalnie większym niż grafik w dużym wydawnictwie, który poświęca jej jedynie umysł i to do poziomu uzasadniającego wysokość zarobków. W jednym i w drugim przypadku nie da się uniknąć błędów.

Pani jest typowym erudytą - chciałaby Pani, żeby ludzie czytali więcej mądrych książek. Ja nie jestem erudytą - ja bym tylko chciał, żeby ludzie po prostu czytali więcej książek:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prowadzę tego bloga dlatego, że uważam, że dużo jest pisarzy, którzy mają wielki talent, ale nie mają szczęścia do wydawnictw. Książki nielicznych trafiają do księgarń. O nielicznych z tych nielicznych można powiedzieć, że są Książkami.</p>
<p>Uważam, że pisarz, który decyduje się na wydanie własnej książki, poświęca temu serce i umysł w stopniu nieporównywalnie większym niż grafik w dużym wydawnictwie, który poświęca jej jedynie umysł i to do poziomu uzasadniającego wysokość zarobków. W jednym i w drugim przypadku nie da się uniknąć błędów.</p>
<p>Pani jest typowym erudytą &#8211; chciałaby Pani, żeby ludzie czytali więcej mądrych książek. Ja nie jestem erudytą &#8211; ja bym tylko chciał, żeby ludzie po prostu czytali więcej książek:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ingie</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-104</link>
		<dc:creator>ingie</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 12:45:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-104</guid>
		<description>Nie jest moim celem przekonanie Pana, że wszystkie książki papierowe złożone są wzorowo, zaś wszystkie ebooki z definicji muszą być pełne błędów, nie, bynajmniej. Straszną byłoby to z mojej strony ignorancją oczywiście ;-)

Jednak nie jest tak, że każdy autor, który chce wydać swoją książkę drukiem może ją złożyć, pójść do wydawnictwa, wydrukować w dużym nakładzie, położyć w księgarni i mieć rzesze czytelników - a wszystko to za darmo. Można oczywiście wydać każdy chłam i niemało tego chłamu jest na półkach, ale ten argument stosuje się w taki sam sposób do ebooków.

A internetowe automaty do &quot;składu&quot; dają taką właśnie możliwość produkowania publikacji każdemu grafomanowi, który sobie książkę sam automatem &quot;złoży&quot;, a potem będzie rozpowszechniał w nieskończonej liczbie egzemplarzy. Czyż bowiem nie jest tak, że każdy ebook może być ściągnięty nieskończoną ilość razy? Która więc skala jest większa? (tak, tu puszczam oko do Pana, wszak nie jest to całkiem poważne potraktowanie tematu, jednak zmusza do myślenia)

Tak samo jestem przeciwna złym ebookom, jak i złym książkom papierowym, ani przez chwilę nie twierdziłam inaczej, jednak propagowanie takich narzędzi jest jak rozsyłanie InDesigna i kieszonkowego offsetu za darmo. Kto nie umie składać, niech nie składa, that&#039;s all I&#039;m saying.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jest moim celem przekonanie Pana, że wszystkie książki papierowe złożone są wzorowo, zaś wszystkie ebooki z definicji muszą być pełne błędów, nie, bynajmniej. Straszną byłoby to z mojej strony ignorancją oczywiście ;-)</p>
<p>Jednak nie jest tak, że każdy autor, który chce wydać swoją książkę drukiem może ją złożyć, pójść do wydawnictwa, wydrukować w dużym nakładzie, położyć w księgarni i mieć rzesze czytelników &#8211; a wszystko to za darmo. Można oczywiście wydać każdy chłam i niemało tego chłamu jest na półkach, ale ten argument stosuje się w taki sam sposób do ebooków.</p>
<p>A internetowe automaty do &#8220;składu&#8221; dają taką właśnie możliwość produkowania publikacji każdemu grafomanowi, który sobie książkę sam automatem &#8220;złoży&#8221;, a potem będzie rozpowszechniał w nieskończonej liczbie egzemplarzy. Czyż bowiem nie jest tak, że każdy ebook może być ściągnięty nieskończoną ilość razy? Która więc skala jest większa? (tak, tu puszczam oko do Pana, wszak nie jest to całkiem poważne potraktowanie tematu, jednak zmusza do myślenia)</p>
<p>Tak samo jestem przeciwna złym ebookom, jak i złym książkom papierowym, ani przez chwilę nie twierdziłam inaczej, jednak propagowanie takich narzędzi jest jak rozsyłanie InDesigna i kieszonkowego offsetu za darmo. Kto nie umie składać, niech nie składa, that&#8217;s all I&#8217;m saying.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ingie</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-5384</link>
		<dc:creator>ingie</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 12:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-5384</guid>
		<description>Nie jest moim celem przekonanie Pana, że wszystkie książki papierowe złożone są wzorowo, zaś wszystkie ebooki z definicji muszą być pełne błędów, nie, bynajmniej. Straszną byłoby to z mojej strony ignorancją oczywiście ;-)

Jednak nie jest tak, że każdy autor, który chce wydać swoją książkę drukiem może ją złożyć, pójść do wydawnictwa, wydrukować w dużym nakładzie, położyć w księgarni i mieć rzesze czytelników - a wszystko to za darmo. Można oczywiście wydać każdy chłam i niemało tego chłamu jest na półkach, ale ten argument stosuje się w taki sam sposób do ebooków.

A internetowe automaty do &quot;składu&quot; dają taką właśnie możliwość produkowania publikacji każdemu grafomanowi, który sobie książkę sam automatem &quot;złoży&quot;, a potem będzie rozpowszechniał w nieskończonej liczbie egzemplarzy. Czyż bowiem nie jest tak, że każdy ebook może być ściągnięty nieskończoną ilość razy? Która więc skala jest większa? (tak, tu puszczam oko do Pana, wszak nie jest to całkiem poważne potraktowanie tematu, jednak zmusza do myślenia)

Tak samo jestem przeciwna złym ebookom, jak i złym książkom papierowym, ani przez chwilę nie twierdziłam inaczej, jednak propagowanie takich narzędzi jest jak rozsyłanie InDesigna i kieszonkowego offsetu za darmo. Kto nie umie składać, niech nie składa, that&#039;s all I&#039;m saying.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jest moim celem przekonanie Pana, że wszystkie książki papierowe złożone są wzorowo, zaś wszystkie ebooki z definicji muszą być pełne błędów, nie, bynajmniej. Straszną byłoby to z mojej strony ignorancją oczywiście ;-)</p>
<p>Jednak nie jest tak, że każdy autor, który chce wydać swoją książkę drukiem może ją złożyć, pójść do wydawnictwa, wydrukować w dużym nakładzie, położyć w księgarni i mieć rzesze czytelników &#8211; a wszystko to za darmo. Można oczywiście wydać każdy chłam i niemało tego chłamu jest na półkach, ale ten argument stosuje się w taki sam sposób do ebooków.</p>
<p>A internetowe automaty do &#8220;składu&#8221; dają taką właśnie możliwość produkowania publikacji każdemu grafomanowi, który sobie książkę sam automatem &#8220;złoży&#8221;, a potem będzie rozpowszechniał w nieskończonej liczbie egzemplarzy. Czyż bowiem nie jest tak, że każdy ebook może być ściągnięty nieskończoną ilość razy? Która więc skala jest większa? (tak, tu puszczam oko do Pana, wszak nie jest to całkiem poważne potraktowanie tematu, jednak zmusza do myślenia)</p>
<p>Tak samo jestem przeciwna złym ebookom, jak i złym książkom papierowym, ani przez chwilę nie twierdziłam inaczej, jednak propagowanie takich narzędzi jest jak rozsyłanie InDesigna i kieszonkowego offsetu za darmo. Kto nie umie składać, niech nie składa, that&#8217;s all I&#8217;m saying.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: podpisany</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-106</link>
		<dc:creator>podpisany</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 12:22:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-106</guid>
		<description>Katastrofą są też niestety polskie książki w księgarniach. Chyba nie zaprzeczy Pani, że od błędów w składzie roi się w co drugiej książce. Czy wypuszczanie takich publikacji nie jest psuciem rynku? Od tego bym zaczął dyskusję. Dla mnie jest – z tą różnicą, że w porównaniu z Feedbooks – na dużo większą skalę.
Do czasu, gdy ludzie odpowiedzialni za utrzymywanie jakości na rynku przestaną robić błędy, automat będzie ich także robił dużo mniej. Z tym, że od człowieka można i trzeba wymagać więcej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Katastrofą są też niestety polskie książki w księgarniach. Chyba nie zaprzeczy Pani, że od błędów w składzie roi się w co drugiej książce. Czy wypuszczanie takich publikacji nie jest psuciem rynku? Od tego bym zaczął dyskusję. Dla mnie jest – z tą różnicą, że w porównaniu z Feedbooks – na dużo większą skalę.<br />
Do czasu, gdy ludzie odpowiedzialni za utrzymywanie jakości na rynku przestaną robić błędy, automat będzie ich także robił dużo mniej. Z tym, że od człowieka można i trzeba wymagać więcej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: podpisany</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-5386</link>
		<dc:creator>podpisany</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 12:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-5386</guid>
		<description>Katastrofą są też niestety polskie książki w księgarniach. Chyba nie zaprzeczy Pani, że od błędów w składzie roi się w co drugiej książce. Czy wypuszczanie takich publikacji nie jest psuciem rynku? Od tego bym zaczął dyskusję. Dla mnie jest – z tą różnicą, że w porównaniu z Feedbooks – na dużo większą skalę.
Do czasu, gdy ludzie odpowiedzialni za utrzymywanie jakości na rynku przestaną robić błędy, automat będzie ich także robił dużo mniej. Z tym, że od człowieka można i trzeba wymagać więcej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Katastrofą są też niestety polskie książki w księgarniach. Chyba nie zaprzeczy Pani, że od błędów w składzie roi się w co drugiej książce. Czy wypuszczanie takich publikacji nie jest psuciem rynku? Od tego bym zaczął dyskusję. Dla mnie jest – z tą różnicą, że w porównaniu z Feedbooks – na dużo większą skalę.<br />
Do czasu, gdy ludzie odpowiedzialni za utrzymywanie jakości na rynku przestaną robić błędy, automat będzie ich także robił dużo mniej. Z tym, że od człowieka można i trzeba wymagać więcej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ingie</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-111</link>
		<dc:creator>ingie</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 11:06:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-111</guid>
		<description>och, Pan zapewne zrozumiał, że kiedy pisałam o diakrytykach, miałam na myśli ewentualne problemy z ich wyświetlaniem. Nie, proszę Pana, chodziło mi raczej o fakt, że wielość występujących w języku polskim ogonków i znaków zmiękczenia oraz innych wymaga na przykład innego przeliczania interlinii, dla wygody czytelnika oczywiście. Nie jest chyba w intencji autora (nie mówimy teraz o tzw. książce artystycznej) zmęczyć czytelnika samą formą? Angielski/amerykański skrypt takich uwarunkowań już pewnie nie uwzględni.

Typograficznie - polskie książki w Feedbooks.com są katastrofą, niestety. Proszę spojrzeć na swoją własną: http://www.feedbooks.com/book/3126, którą teraz przeglądam. Od zawieszek się roi już na pierwszej stronie, piąta rozpoczyna się od niepoprawnego dzielenia wyrazów (en-igmatyczną, ek-stremalnych; koniec szóstej strony i &quot;mi-ał&quot; (!)), siódma strona wita nas klasycznym bękartem, zwanym w niektórych kręgach wdową... Proszę mi nie wmawiać, że to nie jest psucie rynku - wypuszczanie takich publikacji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>och, Pan zapewne zrozumiał, że kiedy pisałam o diakrytykach, miałam na myśli ewentualne problemy z ich wyświetlaniem. Nie, proszę Pana, chodziło mi raczej o fakt, że wielość występujących w języku polskim ogonków i znaków zmiękczenia oraz innych wymaga na przykład innego przeliczania interlinii, dla wygody czytelnika oczywiście. Nie jest chyba w intencji autora (nie mówimy teraz o tzw. książce artystycznej) zmęczyć czytelnika samą formą? Angielski/amerykański skrypt takich uwarunkowań już pewnie nie uwzględni.</p>
<p>Typograficznie &#8211; polskie książki w Feedbooks.com są katastrofą, niestety. Proszę spojrzeć na swoją własną: <a href="http://www.feedbooks.com/book/3126" rel="nofollow">http://www.feedbooks.com/book/3126</a>, którą teraz przeglądam. Od zawieszek się roi już na pierwszej stronie, piąta rozpoczyna się od niepoprawnego dzielenia wyrazów (en-igmatyczną, ek-stremalnych; koniec szóstej strony i &#8220;mi-ał&#8221; (!)), siódma strona wita nas klasycznym bękartem, zwanym w niektórych kręgach wdową&#8230; Proszę mi nie wmawiać, że to nie jest psucie rynku &#8211; wypuszczanie takich publikacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ingie</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-5391</link>
		<dc:creator>ingie</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 11:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-5391</guid>
		<description>och, Pan zapewne zrozumiał, że kiedy pisałam o diakrytykach, miałam na myśli ewentualne problemy z ich wyświetlaniem. Nie, proszę Pana, chodziło mi raczej o fakt, że wielość występujących w języku polskim ogonków i znaków zmiękczenia oraz innych wymaga na przykład innego przeliczania interlinii, dla wygody czytelnika oczywiście. Nie jest chyba w intencji autora (nie mówimy teraz o tzw. książce artystycznej) zmęczyć czytelnika samą formą? Angielski/amerykański skrypt takich uwarunkowań już pewnie nie uwzględni.

Typograficznie - polskie książki w Feedbooks.com są katastrofą, niestety. Proszę spojrzeć na swoją własną: http://www.feedbooks.com/book/3126, którą teraz przeglądam. Od zawieszek się roi już na pierwszej stronie, piąta rozpoczyna się od niepoprawnego dzielenia wyrazów (en-igmatyczną, ek-stremalnych; koniec szóstej strony i &quot;mi-ał&quot; (!)), siódma strona wita nas klasycznym bękartem, zwanym w niektórych kręgach wdową... Proszę mi nie wmawiać, że to nie jest psucie rynku - wypuszczanie takich publikacji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>och, Pan zapewne zrozumiał, że kiedy pisałam o diakrytykach, miałam na myśli ewentualne problemy z ich wyświetlaniem. Nie, proszę Pana, chodziło mi raczej o fakt, że wielość występujących w języku polskim ogonków i znaków zmiękczenia oraz innych wymaga na przykład innego przeliczania interlinii, dla wygody czytelnika oczywiście. Nie jest chyba w intencji autora (nie mówimy teraz o tzw. książce artystycznej) zmęczyć czytelnika samą formą? Angielski/amerykański skrypt takich uwarunkowań już pewnie nie uwzględni.</p>
<p>Typograficznie &#8211; polskie książki w Feedbooks.com są katastrofą, niestety. Proszę spojrzeć na swoją własną: <a href="http://www.feedbooks.com/book/3126" rel="nofollow">http://www.feedbooks.com/book/3126</a>, którą teraz przeglądam. Od zawieszek się roi już na pierwszej stronie, piąta rozpoczyna się od niepoprawnego dzielenia wyrazów (en-igmatyczną, ek-stremalnych; koniec szóstej strony i &#8220;mi-ał&#8221; (!)), siódma strona wita nas klasycznym bękartem, zwanym w niektórych kręgach wdową&#8230; Proszę mi nie wmawiać, że to nie jest psucie rynku &#8211; wypuszczanie takich publikacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: podpisany</title>
		<link>http://www.passwordincorrect.com/2009/03/02/mashable-6-miejsc-gdzie-wydasz-ksiazke-drukiem/#comment-110</link>
		<dc:creator>podpisany</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 10:23:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nizejpodpisany.wordpress.com/?p=3830#comment-110</guid>
		<description>Nie sądziłem, że nie zapoznała się Pani wcześniej z materiałem, ale teraz, po uwadze &quot;jednak ewentualne wlanie tekstu polskiego nieprzystosowany do tego języka automat musi zakończyć się katastrofą&quot;, to sam już nie wiem. Polskie książki w Feedbooks nie są katastrofą.
Czasy, w których automaty nie radziły sobie z polskimi znakami już dawno minęły. Bezpowrotnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie sądziłem, że nie zapoznała się Pani wcześniej z materiałem, ale teraz, po uwadze &#8220;jednak ewentualne wlanie tekstu polskiego nieprzystosowany do tego języka automat musi zakończyć się katastrofą&#8221;, to sam już nie wiem. Polskie książki w Feedbooks nie są katastrofą.<br />
Czasy, w których automaty nie radziły sobie z polskimi znakami już dawno minęły. Bezpowrotnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

