To się nazywa blog literacki!

Ja tu się staram, bloga piszę sążnistego, bibliotekę absurdu urządzam, ekspertmęty literackie podejmuję, książki za darmo rozdaję, a statystyki chłodzą najgorętszą kawę. Dzisiaj, gdy zbierałem materiał do wpisu o autorskich blogach prowadzonych przez polskich pisarzy, odkryłem jak powinien wyglądać prawdziwy blog literacki. Chodzi mi o blog Tomasza Piątka, który się nie napracował, ale wszędzie o nim piszą. Nagłówki brzmią w tym stylu:

Tomasz Piątek założył bloga
Tomasz Piątek po dwóch dniach zamknął bloga
A jednak głód publikacji jest większy niż śluby milczenia – Tomasz Piątek znowu pisze bloga

Na blogu czytamy:

Interniebyt nieblogostan
nie ma, nie
Zero zero

To się nazywa koncept. Przednia zabawa, która zajmuje niewiele czasu. Wprawki może jakieś, nic poważnego, samo się dzieje. Żart taki, zawsze można powiedzieć. Nic, tylko przykład brać!

      Ads
Tags:
  • Tomasz Piątek

    Nie ma tu mojego komentarza

  • Tomasz Piątek

    Nie ma tu mojego komentarza