Archive for January, 2009
10 x naj pana od absurdu
Kochamy wszelkiego rodzaju zestawienia, notowania i top-listy. Skoro więc lubimy je czytać, to też lubimy je pisać, prawda. Bez zbędnego zapętlania na czubku: stworzyłem dwie listy. Każda z nich jest zestawieniem największych absurdów, których byłem żywym i czynnym udziałowcem (drugim było moje jedyne wydawnictwo), jako że absurd, który wyznaję nie ma nic wspólnego z poczuciem [...]
Zataiłbym okładki, ale nie ma jak
Nie lubię tych okładek. Wszystkich czterech. Można więc śmiało powiedzieć, że jeżeli chodzi o zawartość Polaka w Polaku, to jestem Polakiem podwójnym, lub też anty-Polakiem – zależnie od luźno pojmowanej interpretacji. O co chodzi? Chodzi o to, że nie narzekam na wszystkich wokół siebie wokół plus brat cioteczny tam za lasem. Narzekam na siebie samego. [...]
Nienormales [opowiadanie]
Spośród tych dwóch setek opowiadań, które napisałem przed pierwszym większym blokiem twórczym, właśnie Nienormales najbardziej oddaje moje zdziwaczenie, jeśli chodzi o postrzeganie normalności. Uważam, że normalności nie należy się wstydzić, chociaż w naszych czasach będzie to coraz trudniejsze. Pewnie już niedługo bohater opowieści Kudupiego, z którym mocno się utożsamiam (z bohaterem, nie z Kudupim), wcale [...]
Chuck Palahniuk – Udław się
Opis: Victor Mancini – maniak seksualny umawiający się na randki na mityngach dla uzależnionych – celowo dławi się w restauracjach. W ten kontrowersyjny sposób zdobywa fundusze na zapewnienie opieki śmiertelnie chorej matce. W miarę rozwoju wydarzeń ta na przemian wesoła i przygnębiająca historia staje się coraz bardziej dziwaczna, szokująca i mroczna. Udław się po raz [...]
Zbigniew Batko – Oko
Opis: Rejs luksusowym liniowcem, katastrofy morskie, powietrzne i lądowe, zdumiewające wynalazki, pożary i kataklizmy, dwie rewolucje, szokująca erotyka, ucieczki i pogonie, egzotyczna wyspa, pustynie i puszcze, kopalnia diamentów, sejf-pułapka, dolina bez wyjścia, podróż balonem, cudowne zmartwychwstanie, sfałszowany testament, śmierć na bagnach, eliksir młodości, kobieta ze stali, krwawy dyktator, Tarzan bez małp, upiorny latarnik, tarantula, rozbitkowie, [...]
Dariusz Basiński – Motor kupił Duszan
Opis: Debiutancka książka członka kultowej formacji Mumio. Wiersze, opowiastki, komiksowe paski oraz skecze podane w niezwykłej oprawie graficznej, odsłaniają świat wyobraźni Dariusza Basińskiego. Wybór jego najlepszych tekstów pokazuje niekonwencjonalny styl myślenia, który zawładnął wyobraźnią wielu Polaków. Nigdy nie wiemy, kiedy Basiński żartuje, a kiedy mówi serio. Wrażliwość i poczucie humoru Darka sprawiają, że opisywane przez [...]
“I, Google-translated” on Twitter
Developing an idea of Google-translated fiction I was thinking of how to find another, deeper meaning of tech-absurd being brought to people’s lives by automatic translation tools. And as I currently run a Twitter absurdist project, it came to my mind, that I should do what I had originally intended – to have a Google-translated [...]
Złote Niepomyśli #9
Od paru dni intensywnie zastanawiam się nad cechami, jakie powinien mieć pisarz 2.0. Szerzej pisałem o tym tutaj, ale teraz chciałem podzielić się jednym zdaniem, zasługującym w pełni na niepomyślność ze strony ludzi parających się słowem wszelakim. Biorąc pod uwagę moje wprawki z automatycznego narzędzia lingwistycznego jakim jest tłumacz Google (Google-translated fiction) oraz wielką kreatywność [...]
Moje opowiadania w The New Absurdist
Trzy opowiadania, będące częścią projektu Google-translated fiction (w wersji anglojęzycznej), udało mi się opublikować w portalu The New Absurdist. Po raz kolejny Twitter sprawdza się jako niezwykle użyteczny program – informacje o portalu podał jeden z absurdystów, którego wpisy czytam.
Pisarz 2.0, czyli co ma Doctorow, czego nie ma Dukaj
Przeczytałem ostatnio na stronach serwisu książkowego Wirtualnej Polski felieton Jacka Dukaja “Copyrightowa wojna światowa”. Pretekstem do jego napisania była książka Eastern Standard Tribe Cory Doctorowa. Rozważania Dukaja o “cienkiej, zygzakowatej granicy między starą science fiction i nową science fiction”, były ciekawe, ale dla mnie mniej istotne. Z mojego punktu widzenia, czyli autora, który nie zainteresował [...]
Wezmę udział w konkursie Blog Roku 2011
Jednym z najbardziej absurdalnych decyzji, jakie mogę przypisać sobie i tylko sobie, jest wzięcie udziału w konkursie Blog Roku 2008. Najpierw zgłosiłem stronę do konkursu, a dopiero potem przeczytałem w regulaminie, że Internauci będą nominować blogi w głosowaniu SMS-owym. Ja i głosowanie SMS – te dwa pojęcia nie mają prawa pojawić się na jednej uroczystości, [...]
Welcome to the absurd twee-da-blah of Twitter
I hope I’ll manage this thing. This project needs some more explanation than just 140 letters (yeah, someone, who can’t write lots of books, can at least write lots of projects, see my Google-translated fiction idea, f.e.). It’s a bit inspired by Roland Topor’s “Mémoires d’un vieux con” (Amazon missed it, what a pity). The [...]
Swoje książki musiałbym sprzedawać do 2054 roku
Wczoraj do mojego jedynego wydawnictwa przyszło z jednej z hurtowni zestawienie sprzedaży za poprzedni rok. Wśród książek były i cztery moje. Gdy zobaczyłem numerki, trzustka ogłosiła strajk okupacyjny, głupia, nawet nie umie wyjść na ulicę z transparentem “mam doła”. Zaraz potem przyszedł na ratunek Excel, którego staję się powoli wielkim ambiwielbicielem. Postanowiłem policzyć, do kiedy [...]
Najlepsze życzenia łopata [opowiadanie]
Jest to część projektu Google-translated fiction. Zapoznaj się z nim, zanim zaczniesz czytać opowiadanie. Najlepsze życzenia łopata Sławek Przekośniak trafił do wiligię SMS życzenia: “Ja życzę dobrej ping fajno nowego. Nie wiem, który Go posłał ten zaskakująco tajemniczych wiadomości. Nie wiem na ten dzień, a szkoda – że osoba zawdzięcza swój obecny status i pierwsza [...]
Nowy projekt: Google-translated fiction
Rozwijając swój angielski blog, zastanawiałem się, jak sprawić, by to, co piszę docierało do anglojęzycznych miłośników absurdu bez tego niemiłego zakrzywienia kącików ust, mówiącego “coś u niego z angielskim jest nie tak”. Co prawda piszę już absurdalne tweety w ramach anglojęzycznej wersji Pamiętnika młodego pierdoły, ale teksty te są na szczęście zabójczo krótkie, więc zanim [...]
I’m starting a “Google-translated fiction” project
When I was thinking of how to attract absurd-lovers from around the world I had one big obstacle to overcome – my ability to communicate in English. My level is good enough to start thinking of an English blog, but poor enough to call myself “a writer”. I thought of a stand-by translator who could [...]
Best wishes shovel [3Google-translated]
This short story is a part of a Google-translated fiction project (GT fiction). This translation was made by Google, from Polish to English, then from English to Polish, then from Polish to English. That’s why it’s described as 3Google-translated. Best wishes shovel Slawek Przekośniak got to wiligię SMS wishes: “I wish you good ping fajno [...]
Best wishes spade [1Google-translated]
This short story is a part of a Google-translated fiction project (GT fiction). This translation was made by Google, from Polish to English, once. That’s why you see the description: 1Google-translated. Best wishes spade Slawek Przekośniak got to wiligię SMS wishes: “I Zycze good ping fajno new. Do not know who sent him this surprisingly [...]
Wishes Shovel Best [Human-translated]
This short story is a part of a Google-translated fiction project (GT fiction). This translation, in comparison to 1GT and 3GT, was made from Polish by Anna Etmańska. Wishes Shovel Best On Christmas Eve Sławek Przekośniak received an SMS with these wishes: Wishing yo good ping super new”. He didn’t know who sent him that [...]
Gdzie czytasz e-booki?
Niedawno opisałem ankietę przeprowadzoną przez producenta Stanzy, firmę Lexcycle. Wynika z niej, że wbrew oczekiwaniom, właściciele urządzeń przenośnych najczęściej czytają e-booki… w łóżku. Tak jest na świecie. W Polsce zwyczaje są, jak podejrzewam, zupełnie inne, a ludzi, którzy otwarcie przyznają się do czytania e-booków obchodzi się kołem podbiegunowym. Dlatego do nielicznych czytelników tego bloga mam [...]