Życzenia jak znalazł

Świąt czas się zbliża, więc muszę zacząć ćwiczyć składanie życzeń. Jako rasowemu introwertykowi przychodzi mi to z wielkim trudem, więc czasem (czyli często) posiłkuję się gotowcami. A takim pięknym przykładem jest zeszłoroczna kartka świąteczna mojego jedynego wydawnictwa, która nic a nic się nie zestarzała, a wręcz na odwrót – jakby bardziej do mnie trafia głęboką swą mądrością. A wspomniane opowiadanie można znaleźć tutaj.

zyczenia_szpadel_naj

      Ads
Tags: