Stanza – cudo, które robi z iPhone’a czytnik e-booków

Przeczytaj również artykuł o wersji 2.0 programu Stanza »»»

picture-1

Gdy po raz pierwszy iPhone ukazał się światu ręką Steve Jobsa, można się było domyślić, że będzie to mniej telefon, a bardziej wszystko inne. Dobre do słuchania muzyki, grania, bawienia się, snobowania się i wszystkich innym czynności związanych z gadżetem, który trzeba mieć przy sobie, żeby czuć się pewniej. Już wtedy przywidziało mi się, że zupełnie naturalnie iPhone ze swoim zupełnie nietelefonowym wyświetlaczem może przełamać niechęć do komórek jako do urządzeń, dających sobie radę z dostarczaniem użytkownikowi dłuższych partii tekstu. Wiadomo jak było wcześniej. Mój SE P1i teoretycznie czytał pdf-y, ale dopasowywanie strony dokumentu do wielkości ekranu było karkołomne, zniechęcające i do zapomnienia.

Z iPhonem od początku było inaczej. W iTunes AppStore dosyć szybko pojawiła się cudowna aplikacja, a nazywa się ona Stanza. Służy czytaniu książek w formacie pobłogosławionym przez mistrzów z Apple, czyli w ePub.

Jest to nowy format, piękny format, inny niż inne formaty, lepszy niż inne formaty a więcej nie wiem, bo się nie znam. Jako użytkownik mogę tylko napisać, że książki w tym formacie chodzą świetnie na iPhonie, bo Stanza wykorzystuje on cały jego potencjał, jak również dopasowuje się do iPhonowych ograniczeń. Aplikacja wymyślona jest tak, by czytanie książek na ekranie urządzenia przenośnego było przyjemne. I jest. Jest równie przyjemne, jak obsługa wszystkich innych programów na iPhonie. I gdzieś w głębi serca, duszy, czy pod mostkiem urodziła się myśl, że skoro iPhone jest tak książkom przyjazny, to można to wykorzystać. Powstała pierwsza polska książka na iPhone, z moimi opowiadaniami. Oczywiście mam ją w swoim aparacie. Ale mam też kilkadziesiąt innych książek, a to dzięki bardzo sprytnemu rozwiązaniu – Stanza udostępnia m.in. zawartość katalogu książek elektronicznych Feedbooks.com. Dzięki temu bezpośrednio na iPhone’a można ściągnąć ile książek się chce, a wszystkie są darmowe. W katalogu Stanzy są również inne serwisy: Fictionwise Book Store (książki sci-fi, niestety trzeba płacić), Pan Macmillan Tasters, Munseys. Oczywiście najbardziej przekonuje mnie Feedbooks – nie dość, że książki są darmowe, to można je ściągać nie tylko na iPhone’a, ale też na inne urządzenia przenośne lub czytniki, a także na komputer. Dostępne formaty plików to: pdf, Mobipocket/Kindle, iLiad, Sony Reader.

Najciekawsze jest to, że czytanie na iPhonie dalej mnie trzyma. Teraz w wolnej chwili wracam do Procesu Kafki. Jeśli z innymi użytkownikami iPhone’ów dzieje się to samo, to śmiało można powiedzieć, że smartfon pana Jobsa zupełnie nieoczekiwanie staje się najpopularniejszym czytnikiem książek na świecie. Podobno jeżeli chodzi o liczbę ściągnięć z Feedbooks.com, to na iPhone’a było więcej niż na Kindle.

Stanzę można ściągnąć z AppStore za darmo. Zachęcam, bo warto. Więcej informacji można znaleźć na oficjalnej stronie producenta – Lexcycle.com. Piszą, że Stanza to rewolucja w czytaniu – i ja się z tym absolutnie zgadzam.

Jeśli podobał ci się artykuł, prosiłbym o kliknięcie w przycisk "Lubię to". Zachęcam do subskrypcji wpisów na blogu oraz pobierania darmowej edycji Hasła niepoprawnego. Połączmy się również na Twitterze i Facebooku.

Related Posts with Thumbnails

Comments and Reactions: View Comments

Comments enhanced by BackType Connect reactions from Twitter, FriendFeed, Digg, Reddit and Hacker News.

blog comments powered by Disqus