Pomysł na opowiadanie

Kryzys się czai, co chwila w wiadomościach podają, że kolejna firma zwalnia ludzi, nawet jak poprzedniego dnia zarząd twierdził, że utrzyma zatrudnienie. Jak sprawy zaczynają się komplikować, to co sprytniejsi szukają kozła ofiarnego, a funkcjonowanie pracowników skupia się na ubezpieczaniu się od wejścia w taką rolę. Zakładam, że instytucja kozła nabiera szczególnego znaczenia w czasach kryzysu. Piszę “zakładam”, bo ja swój prywatny kryzys mam już za sobą, a było to dwa lata temu, gdy gospodarka kwitła, podobnie jak firma, która mnie wyrzuciła w środku intensywnej rehabilitacji. Przymierzam się do tematu od dawna, bo miałbym dużo do powiedzenia na temat ostracyzmu, pogardy, dziwnych zachowań i wskazywania palcem z dużym obrzydzeniem. W roli pani, o której napiszę poniżej pewnie bym się odnalazł – mam doświadczenie, którego długo się nie zapomina, a kryzys wzmaga emocje.

Pani Ewa Ronaldson zatrudnia się w firmach jako kozioł ofiarny. Oczywiście jest to funkcja równie nieformalna, jak np. słupa, ale mają ze sobą wiele wspólnego. I kozioł i słup mają niesprecyzowane kompetencje – oczywiście celowo. Z tym że słup po to, by nikt nie pytał, dlaczego nic nie robi, a zarabia tak dużo pieniędzy. Z kozłem jest inaczej. Kozioł dostaje pieniądze za to, że się podkłada. I tak pani Ewa dostała pracę w największej w Polsce firmie deweloperskiej. Gdy klienci zaczęli się wycofywać, podobnie, jak podwykonawcy, bezpośredni szef wprowadził Ewę, oczywiście fikcyjnie w sprawy bezpośrednio związane z ostatnimi porażkami. Gdy zarząd zastanawiał się nad tym co zrobić, szef Ewy powiedział, że to ona jest winna. Ewa odchodzi, sprawy się normują, szef ocalony. Tak to działa.

Wieść o tym, że jest ktoś taki, kto bierze na siebie ciężar odpowiedzialności i stres związany ze zwolnieniem, Ewa ma coraz więcej coraz bardziej intratnych propozycji pracy. Jest głęboki kryzys, a ona nie ma na co narzekać. Przyzwyczaiła się do złego traktowania, pokazowych pyskówek i robienia koło pióra. Dobrze jej z tym.

Ale czasy się zmieniają. Kryzys się powoli kończy. Ewa zaczyna bać się o swoją pracę…

      Ads
Tags: