Wszystkie notki w jednym miejscu
Lubię notki biograficzne, bo można się w nich przyjemnie zagubić. Na razie powstało kilka, a każda następna lepiej (lub, co bardziej prawdopodobne, gorzej) oddaje, kim jestem w chwili, gdy chcę zrozumieć, kim jestem. Bardziej wnikliwi zorientują się, że za pomocą materii notkowej jakiś komunikat ślę w przestrzeń nie tylko literacką. I mają rację. Ale rzecz jest do rozszyfrowania, również przeze mnie.
Więcej o niepoprawczaku Podpisanym tutaj.
![]()
Notka o autorze (wersja 1):
Pojemność pamięci 997,2 GB. Ciągle na chodzie, mimo oznak łysienia na płycie głównej.
Internetoholik. Uzależnienie pogłębia się mimo 17 zabiegów resetu głównego i codziennych ćwiczeń z restartu metodą B. Gatesa. Od 12 lat poszukuje dyskietki, na której zapisał (lub przynajmniej tak mu się zdawało) swój pierwszy białawy e-wiersz Czas się zawiesić, będący egzystencjalną wędrówką po ciemnych, wilgotnych zakamarkach DOS-u.
Miłośnik serwisów aspołecznościowych, żab człekokształtnych, polowań z nagonką na zabłąkane trojany i internetowych winiarni z dostawą po kablu.
Nakłada skarpetki w technologii dwuprocesorowej, a w wolnych chwilach pisze opowiadania.
![]()
Notka o autorze (wersja 2):
Lat 81, gdy chce zaimponować wiedzą o kilofach; lat 3, gdy ma dosyć polityki; lat 18, gdy pytają go o wiek. Skończył kurs kreatywnego sprzątania szaletów publicznych, ale ponieważ nie ma w nich dostępu do sieci innej niż kanalizacyjna, więc poszedł na kuroniówkę, a na drugie wziął kredyt na komputer multimedialny z głośniczkami.
Jest uzależniony od Internetu. Przy komputerze spędza 147% czasu poświęcanego na pracę oraz 99% czasu poświęcanego na rodzinę. Resztę czasu poświęca na Internet w komórce, więc zostaje mu całe sześć godzin dziennie na majaki senne powiązane na synapsach z tym, co zobaczył w sieci globalnej.
Ostatnią książkę przeczytał, gdy miał 42 lata, a był to Podręcznik korespondencyjnego kierowcy ciągnika siodłowego. Od tego czasu dużo pisze, co jest dyżurną wymówkę, chroniącą go przed pracą w przestrzeni oddalonej o więcej niż metr od komputera (konsekwentnie niespłacanego – jako wyraz protestu przeciw polskiemu prawu bankowemu).
Otwarcie przyznaje się do swojego wstecznego introwertyzmu, przez który nie dostał się do pracy biurowej, gdyż zatrudniali tylko ekstrawertyków z poświadczonym rodowodem.
![]()
Notka o autorze (wersja 3):
Lat 89,99. Rak spod znaku Wodnika. Właściciel okazałej bruzdy czołowej zgodnej z doktryną kierunków Rudiego McSwinga. Wnuków brak, zarost w normie, nałogi w odwrocie, a tej bułki z pasztetem to jednak żal.
Ukończył Wyższą Szkołę Zarządzania Wyższymi Szkołami Zarządzania z siedzibą w Zaduszkach Szlacheckich. Pracy w zawodzie nie znalazł. Sprzedawał bańki mydlane całe (reeksport), usuwał konserwanty z jogurtu i służył u pana na gruntach. Trzydzieści osiem lat temu zainteresował się prozą życia – dziś jest jej czołowym przedstawicielem. Jego największym i najczęściej cytowanym dziełem jest Kto mnie budzi tak wcześnie? dziwnym trafem nieprzetłumaczonym jeszcze na język czeski.
Skromny posiadacz oryginalnej tarczy antyrakietowej (lewostronnej) i największej w dzielnicy kolekcji świnek morskich w formacie zip. Na fali olbrzymiej popularności własnoręcznego przygotowywania mięsa ekskluzywnego (meating) stworzył pierwszy baleron polifoniczny i rzucił nim dla niepoznaki w babcię przebraną za polityka opozycji. Bez swojskiego odzewu niestety.
![]()
Notka o autorze (wersja 4):
Lat 37,5. Używa pseudonimu literackiego, naiwnie wierząc, że nie trafi na jego ślad komisja śledcza do spraw zbadania nieprawidłowości na rynku opakowań jednorazowych za lata 1989-2006.
Introwertyk w stylu dark nouveau. Żonaty. Niebrodaty. Przeszedł inicjację w jednej z siedmiu szkół podstawowych, do których uczęszczał, ale nie pamięta w której. W czasie tego zespolonego aktu fizyczno-twórczego napisał na synapsach lewej części przodomózgowia wiersz Zadyszka pod lawendą – pierwszy studwudziestoczterosylabowiec w historii poezji gminy Kaczorków Duży.
Autor szeregu opowiadań, wierszy, nowel oraz jednego wpisu do książki zażaleń sklepu spożywczego Bułex.
Założyciel grupy performansu podłóżkowego De la Kurz. Wynalazca probiotykotronu antyperspiracyjnego i aktywny członek Ruchu na Rzecz Spożywania Śniadania w Porze Śniadaniowej. Gra na instrumentach atonalnych w Zespole Pieśni i Tańca “Wysokie Gie”.
![]()
Notka o autorze (wersja 5):
Lat 8. Grupa krwi C+. Osobowość niefanfarologiczna. IQ od 99 do 189, w zależności od stężenia pyłków brzozy argentyńskiej i zawartości światła słonecznego w spożywanym dżemie truskawkowym o smaku moreli.
Jak na swoje lata, napisał niewiele: dwudziestotomową Encyklopedię słów zaczynających się; tomik wierszy prozą Szkarłatna czkawka; podręcznik nauki gry w bombalele Bombalele? To proste!; powieść w odcinku Powieść w odcinku; rozprawę filozoficzną Etos operatorowego koparki przedsięrzutnej w przypadkowych odsłonach twórczości moralnego odchyłu Jana Marii Rączki (etap wczesny); książkę dla dzieci Kot ma Alę; przesłodzone romansidło Fatalne obrączki przekazanie; inne przesłodzone romansidło Fatalne na uczynku przyłapanie; dramat w trzech paktach stabilizacyjnych Oj, bo będzie bęc; pięcioksiąg cyniczno-oniryczny Bździum oraz biografię swojego brata ciotecznego Moje życie z dyskopatią lędźwiową.
Uczęszcza na wykłady z brania łapówek, chodzi stylem przyściennym i strzela oczami na wiwat. Zamiłowania: takie różne.


Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at 


