Niżej Podpisany – Rosół a priori
Opis: Czy można wytresować jaskinię? Co zrobić, by obsunięty tatuaż wrócił na swoje miejsce? Czy orgazm może być karalny? Czy zawiewanie szkodzi? Jak oswoić bombę w mieszkaniu w bloku? Czy przy kasie można kupić samochód? Jak pomóc człowiekowi, który jest wykropkowany? Za tymi pozornie nonsensownymi pytaniami, zadawanymi w lekkich i ironicznych opowiadaniach Podpisanego, kryją się odpowiedzi na tematy, które dręczą każdego z nas – każdego dnia.
Tak jak wszystkie tomy serii, Rosół a priori to fantastyczna lektura na odreagowanie właśnie pojawiającego się stresu – do poczytania w drodze do pracy, na uczelnię, w czasie reinstalacji komputera, lub przed wizytą u teściów.
Dodatek specjalny to tym razem Złote niepomyśli, czyli zbiór nie do końca poprawnych, ale upozowanych na wielkie sentencje, myśli życiowych różnych, nie do końca wielkich ludzi.
Książka otrzymała pozytywną opinię Fundacji Wspierania Absurdu.
Źródło: wydawnictwoindigo.pl
Komentarz: Czwarty tom, więc mam poczucie spełnienia. Co z tego, jak ludzie w ogóle nie kojarzą, że powstała cała seria książek, wydanych w bardzo regularnych odstępach czasowych, czyli co pół roku liczonego według kalendarza Indigo.
Ludzie serii nie kupują. Może dlatego, że nazywa się Opowiadania ćwierćabsurdalne? Za bardzo to przekombinowane, może? Jak ktoś lubi absurd, to nie kupi, bo za mało absurdu, jak sami autorzy przyznają. Jak ktoś nie lubi absurdu (a zdążyłem się przekonać, że miażdżąca większość), to widzi że absurd i odrzuca tę większość w kierunku toalety ruchem taktowanym perystaltyką zwrotną. Wiadomo, co może zrobić większość w małej toalecie, więc nie będę ciągnął dalej tego wątku.
Lubie nie kupują, ale jedna rzecz nam się naprawdę udała – każda kolejna książka jest lepsza od poprzedniej. Prawo serii zostało więc w piękny sposób podważone. U nas jest coraz lepiej, a nie coraz gorzej. W Rosole dochodzą nowe wątki twórcze, które traktuję serio, na ile serio traktować może to co robi samozwańczy postsatyryk. Opowiadanie Arcydzwon dobrym tu przykładem. Jest to dzwon kościelny w pewnej małej miejscowości, który to dzwon bardzo się lubi, kocha, uwielbia i daje o tym światu znać, dzwoniąc często i namiętnie. Ale ludzie go tak nie kochają i się wyprowadzają do wsi, gdzie normalny dzwon, a nie pyszałek i arogant. Takich opowiadań jest kilka. Polubiłem ten styl, choć nie chcę skręcać za bardzo w kierunku bajki. Dlatego dobieram bohaterów tak, by byli najbardziej trywialni jak to możliwe, co widać w opowiadaniach Ćwikły uwikłanie i Wziąwszy.



Recently updated Polish tech-absurdist and mobile fiction writer 3.0 beta. Addicted to ebooks and technology. Guest writer at


Comments and Reactions: View Comments
Comments enhanced by BackType Connect reactions from Twitter, FriendFeed, Digg, Reddit and Hacker News.
[...] związku ze zbliżającą się premierą czwartej książki, Rosołu a priori, którego częścią były Złote Niepomyśli, wpadłem na pomysł promocji. Tak powstał profil na [...]